Za nami pierwszy mecz weekendowej kolejki. Rozpoczęli ją Czarni Lubanowo, którzy stracili trzy punkty z Chemikiem Police w 91 minucie!
Po tragicznej serii porażek, przedłużonej przed tygodniem w Płotach, w szeregach Czarnych próżno szukać było optymizmu, tym bardziej, że mało kto wierzył w rychłe przełamanie. Wszak w piątek, na boisku w Lubanowie stawili się gracze Chemika Police, a więc jednego z faworytów do awansu. Mimo różnicy klas zarówno w kontekście sportowym, jak i organizacyjnym, podopieczni Tomasza Łapińskiego byli bardzo blisko wygranej. Mogą nawet mówić o ogromnym pechu, gdyż do 90 minuty prowadzili z ligowym potentatem 2:1!
- Dwie bramki zdobył Paweł Iskra, który mógł nawet zanotować hattricka, bo wyszedł sam na sam z bramkarzem, lecz chybił. W 90 minucie Chemik wyrównał stan meczu, a tuż przed ostatnim gwizdkiem strzelił na 2:3 - relacjonuje trener Łapiński, dodając, że mimo porażki jest zadowolony ze swoich podopiecznych, którzy w końcu zagrali z determinacją i wolą walki. Ukazali ją szczególnie w drugiej połowie, gdy nie załamali się po wyrównaniu gości na 1:1, tylko potrafili ponownie wyjść na prowadzenie.
- Chemik był optycznie lepszy, a jego piłkarze zmanierowani. To chłopcy z miasta, również ze Szczecina, którzy przyjechali na wioskę i myśleli, że pójdzie łatwo. Tymczasem przechodzili pierwszą połowę, dyskutowali z sędziami i do wszystkich mieli pretensję - relacjonuje T. Łapiński.
Skąd nagły progres u jego podopiecznych? Zdaje się, że wpływ na to miała wtorkowa publikacja "Gazety Gryfińskiej", w której szkoleniowiec Czarnych w ostrych słowach skrytykował zaangażowanie piłkarzy z Lubanowa.
- Dodatkowo wczoraj odbyliśmy poważną rozmowę, w czasie, której zaznaczyłem, że bez zaangażowania i walki nigdy nie będzie wyników. Wzięli sobie to do serca i postęp był widoczny - potwierdza trener Łapiński, co dobrze zwiastuje przed końcówką rozgrywek i przyszłotygodniowym pojedynkiem z Odrą Chojna.
Jeżeli chodzi o pozostałe spotkania kolejki, Energetyk Gryfino i Odrzanka Radziszewo rozegrają je na wyjazdach, zaś Błękit Pniewo podejmie u siebie Polonię Płoty. Początek w sobotę o godzinie 13.00.
Najciekawiej prezentuje się jednak podział par w A-klasie, gdzie dojdzie do dwóch arcyważnych starć. W sobotę w Cedyni Czcibor podejmie Energetyka II Gryfino, a stawką będzie być może nawet fotel lidera. Z kolei za plecami czołówki Iskra Banie zmierzy się z Grotem Gardno. Choć mam dopiero rundę jesienną, zdaje się, że przegrany utraci szansę na końcowy tryumf. Początek spotkania w niedzielę o godzinie 14.00 w Baniach.
Komentarze