Reklama

Czarni opadają w czarną otchłań

Jedna jaskółka wiosny nie czyni. Po wygranej nad Wybrzeżem, Czarni znów zaznali smaku porażki.

W kolejnym meczu, rozegranym nietypowo, bo w Wielki Piątek, Czarni udali się do Szczecina. Na ulicy Bandurskiego podjęła ich Stal, która co prawda plasuje się w górnej części tabeli, lecz doznała przed tygodniem porażki 11:1 z Błękitnymi II Stargard. Wygrana była więc dla nich czymś więcej niż tylko trzema punktami.

Dlatego też nie doszło do niespodzianki i podopieczni trenera Marcina Kochanowskiego przegrali 3:0. Jak przyznali na gorąco, ze względu na błędy w grze obronnej i poziom sędziowania arbitra głównego. Pod koniec meczu wyrzucił on zresztą z boiska Szymona Wierzchowskiego.

Reklama

Szanse Czarnych na utrzymanie oddalają się. Zespół zamyka stawkę z jedenastoma punktami i stratą siedmiu do bezpiecznego miejsca. Tymczasem zdaje się, że liczba spadkowiczów wzrośnie...

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


 

 


Reklama

Wideo gryfinska.pl




Reklama