Czytelniczka przesłała nam list, w którym zwraca uwagę na coraz większą liczbę kun i lisów w centrum Gryfina.
- Coraz częściej, gdy tylko zapadnie zmierzch, widuję w centrum Gryfina, przy placu Barnina i na ulicach Piastów, Kościelnej oraz Kościuszki, kuny i lisy. Ponoć są to zwierzęta płochliwe, ale byłam świadkiem, jak kuna śmiało wchodziła na dachy samochodów i przemykała pod nimi. Znam też przypadek osoby, która była goniona wieczorem w Gryfinie przez kunę! Myślę, że ktoś w Urzędzie Miasta i Gminy powinien zająć się tym. Brak jakiejkolwiek reakcji może tylko rozzuchwalić takie zwierzęta i spowodować większe szkody niż się zdaje - napisała do nas czytelniczka.
Obecność kun w mieście jest szczególnie kłopotliwa dla właścicieli samochodów - kuny lubią wchodzić pod maskę przegryzając okablowanie.
Wyślemy pytania w tej sprawie do władz miasta, prosząc o ustosunkowanie się do sprawy.inter
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Najgorzej jak taka w samochodzie zaczyna grasować. Ale ja znalazłem woreczki kunagone zawiesiłem pod maską i już nie ma tego problemu.

Najgorzej jak taka w samochodzie zaczyna grasować. Ale ja znalazłem woreczki kunagone zawiesiłem pod maską i już nie ma tego problemu.