Nieco ponad rok temu, władze miasta oraz przedsiębiorca z Babinka rozciągali ambitne plany nad gryfińskimi kortami. Wizja modernizacji obiektów nie została jednak wdrożona w życie, przez co korty ulegają ciągłej dewastacji. Co dalej z miejscem, które przez laty służyło miejscowym tenisistom?
Po rozwiązaniu umowy z Tomaszem Kuligowskim, przedsiębiorcą z Babinka, władze miasta rozpoczęły poszukiwania nowego inwestora.
W tym celu Rada Miasta podjęła uchwałę o zmianie planu miejscowego na obszarze obiektów sportowych. Ma ona m.in. na celu rozszerzenie możliwości inwestycyjnych na terenie kortów. Intencją burmistrza jest dopuszczenie możliwości wybudowania tam innych, związanych z szeroko rozumianym zdrowiem i turystyką, usług. Władze rozważają możliwość dzierżawy lub sprzedaży działki.
- Dzięki temu możliwe będzie ulokowanie tam ośrodka rehabilitacji czy hotelu – wylicza Tomasz Miler, dodając, że zwiększy to szanse na pozyskanie inwestora. Wspomniany hotel stanowiłby ponadto uzupełnienie całej bazy, na którą składają się także boiska piłkarskie i Laguna.
Więcej w aktualnym wydaniu "Gazety Gryfińskiej".
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze