Po odebraniu punktów za mecz z Koroną Koronowo, szczypiorniści Energetyka spadli na piąte miejsce w tabeli. W niedzielę, gdy mierzyli się z MKS-em Grudziądz, chcieli więc za wszelką cenę pokazać, że zasługują na znacznie lepszą pozycję. I to im się udało, gdyż pokonali na wyjeździe trzeci zespół w tabeli
Choć w szerokiej kadrze 2-ligowca z Gryfina znajduje się około osiemnastu zawodników, do Grudziądza udało się zaledwie dziesięciu. Najliczniej, tradycyjnie już reprezentowana była grupa trzech bramkarzy, przez co nie trudno doliczyć się, że trener Augustyniak dysponował zaledwie siedmioma graczami z pola. Z kolei MKS podszedł do pojedynku z powagą, gdyż w kompletnym, 16-osobowym składzie. Nie wystarczyło to jednak na zdeterminowaną i waleczną „Energię”. Mimo, że przez 60 minut grała jedną „siódemką”, jej zwycięstwo ani przez moment nie było zagrożone.
- Jeśli miałbym wyróżnić kogoś z tej siódemki, chciałbym pochwalić Dawida Nowomiejskiego, który zagrał bezbłędnie. Wykorzysta wszystkie okazje i nie popełnił żadnego błędu. Nie mam się do czego przyczepić – zaznacza A. Augustyniak. Forma zespołu dobrze zwiastuje przed ostatnim w 2013 roku ligowym spotkaniu. Nasza drużyna zmierzy się w nim z przedostatnią w tabeli Alfą 99 Strzelno. Pojedynek ten odbędzie się w sobotę o 18.00 w Gryfinie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze