- Wróciłem właśnie z Afryki i postanowiłem odwiedzić stare kąty - powiedział nam Bogusław Baniak, były trener m.in. Pogoni Szczecin, Lecha Poznań i Floty Świnoujście, który oglądał z trybun sobotni mecz Energetyka
Nie da się ukryć, że mecz nie poszedł po myśli Energetyka.
B. Baniak: Strasznie trudno mi ocenić zespół, bo nie znam tego poziomu rozgrywek. Dopiero wróciłem z Afryki i po raz pierwszy od lat jestem na meczu trzecioligowym. Jestem podbudowany postawą… Kalisza. Widać, że to niezły, zorganizowany zespół. A Energetyk? Co tu dużo mówić, wykonał przeskok o jedną klasę rozgrywkową. Czas scalić zespół. Widać, że na razie jest tu sporo piłkarskiego i organizacyjnego bałaganu. Nie chcę krytykować, ale umiejętności były dzisiaj po stronie przyjezdnych z Kalisza. Czy to zespół z czołówki?
Nie. Przed meczem, KKS miał dziewięć punktów, o cztery więcej niż Energetyk.
- To znaczy, że przed Energetykiem dużo pracy.
Cała rozmowa w dzisiejszym wydaniu "Gazety Gryfińskiej".
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze