Po słabym początku wiosny Błękit zaczął grać! W trzech ostatnich kolejkach podopieczni Arkadiusza Bartkowskiego zdobyli siedem punktów
- Przede wszystkim zrobiliśmy małe roszady w ustawieniu, których szukaliśmy pomimo wąskiego składu. Myślę, że w końcu udało się znaleźć to optymalne – mówi trener.
Od początku sezonu akcentował, że szczecińska grupa B-klasy składa się w większości z rezerw zespołów grających w wyższych ligach. W jego opinii poziom rozgrywek jest więc bardzo wysoki.
- A co za tym idzie sama rywalizacja wymaga od nas trochę więcej wysiłku oraz czujności na popełnianie błędów. Na szczęście nasza sytuacja kadrowa, w porównaniu do jesieni, zdecydowanie uległa poprawie. Cały czas zdarzają się sytuacje, że na meczu nie mogę skorzystać ze wszystkich zawodników, np. ze względu na ich obowiązki służbowe, ale czuję troszkę większy komfort niż w poprzedniej rundzie.
Najważniejsze, że zawodnicy, którzy zasilili nasze szeregi, to po części takie brakujące ogniwa do zbudowania fajnej ekipy – uznaje Arkadiusz Bartkowski, który opowiedział nam o wzmocnieniach.
Obszerny artykuł znajduje się w aktualnej Gazecie Gryfińskiej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze