Reklama

Bierzemy spadek na własne barki

Rozmowa z kapitanem i wiceprezesem do spraw szkolenia Energetyka Gryfino, Łukaszem Łazarzem

Prawdopodobnie ciągle słyszysz to pytanie, lecz także padnie z moich ust: jak to możliwe, że taki zespół jak Energetyk spadł z czwartej ligi?
Ł. Łazarz: Według mnie łatwo to wytłumaczyć: zdobyliśmy za mało punktów. Należy raczej znaleźć odpowiedź na pytanie dlaczego tak się stało?

Zastanówmy się więc nad tym.
- Wiele osób uważa, że to przez grę w Pucharze Polski, z czym się nie zgadzam. Winne jest raczej nasze podejście do dwóch spotkań, jakby nie patrzeć, ze spadkowiczami: Lechem Czaplinek i Stalą Szczecin. To one zaważyły, gdyż zagraliśmy katastrofalnie i przegraliśmy je w fatalnym stylu. Nie wygraliśmy też z Iskrą Białogard, ale pokazaliśmy się wówczas z bardzo dobrej strony i mieliśmy pecha, czy też gorszą skuteczność. Z Lechem i Stalą z kolei nie pokazaliśmy nic.

Nie próbujecie jednak znaleźć usprawiedliwienia w tym, że to nie tyle wina zespołu z wiosny, co drużyny grającej w jesienią?
- Absolutnie nie. Jako starsi i bardziej doświadczeni zawodnicy uważamy, że to nie wina słabej jesieni i zdobycia dziesięciu punktów, tylko nasza. Mieliśmy zespół, który powinien spokojnie utrzymać się w 4.lidze, a nie zrobiliśmy tego. Bierzemy porażkę na własne barki.

Cały wywiad w aktualnym wydaniu Gazety Gryfińskiej
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


 

 


Reklama

Wideo gryfinska.pl




Reklama