17 maja radny Rafał Guga napisał do burmistrza Gryfina interpelację w sprawie wycieku przy oczyszczalni ścieków. Na dowód załączając zdjęcia z drona wykonane przez mieszkańca. Władze PUK uspokajają, że osad nie stanowi zagrożenia dla środowiska, zdrowia i życia ludzi.
Poniżej pytania radnego (Rafał Gugi) i odpowiedzi wiceprezesa PUK (Wojeciecha Długoborskiego).
Radny: Czy w ostatnim czasie doszło do niekontrolowanego wycieku nieczystości na terenie oczyszczalni ścieków w Gryfinie? Kiedy takie zdarzenie miało miejsce?
Wiceprezes PUK: Potwierdzamy, że doszło do wypłynięcia poza ogrodzenie oczyszczalni ścieków rozwodnionych osadów ściekowych zgromadzonych na terenie oczyszczalni i przygotowanych do wywozu w celu utylizacji. Zdarzenie to miało miejsce w okresie stycznia i lutego bieżącego roku, po obfitych opadach deszczu, które miały miejsce w tym czasie.
Radny: Jakie substancje wyciekły poza teren oczyszczalni ścieków w Gryfinie?
Wiceprezes PUK: Było to tzw. ustabilizowany osad komunalny.
Radny: Czy istnieje ryzyko przedostania się zawartości wycieku do środowiska naturalnego, w tym np. wód gruntowych?
Wiceprezes PUK: Mając na uwadze teren, na który wydostał się ten osad, jest terenem bagnistym, w naszej ocenie nie ma możliwości przedostania się do wód gruntowych.
Radny: Czy istnieje zagrożenie skażenia, mogącego zagrażać zdrowiu i życiu?
Wiceprezes PUK: Mają na uwadze skład potwierdzony wynikami badań przedmiotowego osadu, w naszej ocenie nie stanowi on zagrożenia dla środowiska jak i zdrowia i życia ludzi.
Radny: Jakie podjęto kroki w celu likwidacji niebezpiecznej sytuacji?
Wiceprezes PUK: Mając na uwadze, iż w chwili obecnej zgromadzona jest dość duża ilość osadu na terenie oczyszczalni, dostanie się w miejsce wycieku jest utrudnione. Obecnie trwa proces przekazania osadu do zagospodarowania. W momencie odkrycia dostępu do miejsc wycieku, spółka planuje zebrać cały osad, który wydostał się poza ogrodzenie oszczyszczalni ścieków w Gryfinie.
Radny: Czy nie powinna zostać o tej sytuacji powiadomiona opinia publiczna?
Wiceprezes PUK: W ocenie spółki, mając na uwadze brak zagrożenia przedmiotowego zdarzenia na życie i zdrowie ludzi, nie było konieczności informowania szerokiej opinii publicznej.
Radny: Dlaczego nie powiadomiono mieszkańców o niebezpiecznej sytuacji, potencjalnych zagrożeniach i ewentualnych zaleceniach?
Wiceprezes PUK: Mając na uwadze, że przedmiotowe zdarzenie w ocenie spółki nie stwarzało zagrożenia dla mieszkańców, spółka nie powiadamiała szerszego grona mieszkańców.
Więcej na ten temat przeczytacie w najbliższej Gazecie Gryfińskiej, która opublikowana zostanie 6 czerwca (w najbliższy wtorek).
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze