Arkadiusz Augustyniak został wybrany wójtem gminy Banie. Mimo to zamierza pozostać trenerem KPR Gryfino. Opowiada o tym w najnowszym wydaniu Gazety Gryfińskiej
Co jest bardziej wyczerpujące: kampania wyborcza czy ligowy sezon?
- Myślę, że jednak ligowy sezon. Mecze, takie jak ten dzisiejszy są bardzo emocjonujące i bardzo wyczerpujące. W kampanii założyłem sobie, że mogę, a nie muszę. Nawet podchodząc do drugiej tury, po tym jak miałem bardzo dużą przewagę w pierwszej turze, podchodziłem do całości z luzem i pokorą. Nic wielkiego by się nie stało, gdybym nie został wójtem. Tymczasem w lidze co tydzień walka toczy się o wygraną, o punkty, które zaważą na tabeli końcowej. Do każdego spotkania trzeba się przygotować, przygotować zespół, a to już wyczerpujący proces.
Pytam o to nie bez przyczyny. Już wkrótce obejmie pan fotel wójta, a kilka tygodni temu przyznał pan, że bez względu na wynik wyborów pozostanie trenerem KPR.
- Będę chciał pozostać trenerem, ale nie wiem co na to zarząd.
Cała rozmowa znajduje się w dzisiejszym wydaniu Gazety Gryfińskiej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze