Rozmowa z prezesem Energetyk Junior, Mariuszem Kamińskim. Gryfiński klub w minionym tygodniu organizował 22. Międzynarodowy Festiwal Mini Piłki Nożnej.
Proszę dokończyć zdanie: XXII edycję Międzynarodowego Festiwalu Piłki Nożnej oceniam …
Mariusz Kamiński: Dobrze. Impreza była udana i daje dużo nadziei na przyszłe lata.
A jak wypadła w porównaniu z poprzednimi?
- Na pewno były już w Gryfinie imprezy z bogatszą obsadą. Sportowo i organizacyjnie nie było źle. Dziś niełatwo zdobywa się sponsorów, a za wszystko trzeba przecież płacić.
Nie szkoda trochę panu jednak, że miejsce Wisły Kraków zajęła, nie umniejszając, Unia Dolice?
- Unia Dolice to wspaniali chłopcy o bardzo dużych umiejętnościach i wielu sukcesach. Proszę zapamiętać ich nazwiska, bo pewnością o kilku z nich jeszcze pan usłyszy. A Wisła Kraków – oczywiście że chętnie znów bym ich gościł w Gryfinie. Mam zresztą nadzieje że już za rok zagości u nas przynajmniej jedna drużyna z nazwą z „ekstraklasy”.
Udało się zrealizować wszystkie założenia, czy ma pan zastrzeżenia do niektórych elementów?
- Zabrakło kilku drużyn, które z różnych przyczyn nie dodarły do Gryfina. Mieliśmy gościć drużyny z Palestyny, ale nie dojechały z przyczyn „technicznych”. Podobnie jak dwie silne krajowe ekipy. W przyszłym roku zrobimy wszystko by było więcej drużyn. Dobrze poszło w roczniku 2003, gdzie zagrało szesnaście zespołów i do takiego poziomu będziemy dążyć.
Prezes Hetmana Grzybno ocenił z kolei poziom organizacyjny bardzo nisko. Powiedział też, iż dużo drużyn zapowiedziało, że była to ostatnia ich wizyta w Gryfinie.
- Drużyny które wzięły udział w festiwalu, zapowiedziały swój udział w przyszłej edycji na „100%”. Chłopcy z Grzybna też pewnie chętnie przyjadą a my ich chętnie ugościmy. Szkoda że „chore” ambicje dorosłych czasami psują dobrą zabawę. Prezes Hetmana Grzybno? Nie znam człowieka więc nie mogę się o nim wypowiadać. Nie wiem też skąd ma te nieprawdziwe informacje. Na pewno nie od drużyn z Żor, Kwidzyna czy też Reska lub Trzcińska. Mariusz Kuras zapewnił nas również, iż za rok odwiedzi Gryfino ze swoimi piłkarzami.
Jeżeli chodzi o rywalizację, jest pan zadowolony z występów naszych drużyn?
- Tak i bardzo cieszy mnie postawa naszych młodych sportowców. Wszyscy walczyli dzielnie, ale wiadomo, że nie wszyscy mogli wygrać. Tym bardziej, że nasze drużyny w kilku przypadkach zostały osłabione personalnie przed samym turniejem.
Ogółem Energetyk odniósł jedną wygraną. Liczyliście na nią?
- Ja jestem wielkim optymistą i zawsze wierzę we wszystkie nasze drużyny. Rocznik 2003 osiągnął wielki sukces i szczerze się z tego cieszę. Ale innym zabrakło do tego bardzo niewiele.
Po raz pierwszy w historii udział w imprezie wzięła udział drużyna UKS Energetyk Woman. Może scharakteryzować pan ten zespół?
- Dziewczyny pokazały „pazur”. Kilka z nich ma bardzo duży potencjał. Nie wiem czy drużyna przetrwa, ale będziemy jako zarząd UKS-u wspierać dziewczyny, które na to zasługują.
Tak jak Gryfino na kolejną edycję Festiwalu. Ma pan na nią pomysł?
- Na pewno będzie kontynuacją podjętych działań w tym roku, z tym, że termin zawodów troszkę się przesunie. Prawdopodobnie będzie to drugi tydzień sierpnia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze