Gryfinska.pl - informacje z powiatu gryfińskiego

Huang He w Gryfinie

Jakiś czas temu podczas podróży po Chinach płynąłem statkiem po Żółtej Rzece. Natomiast po ostatniej burzy w Gryfinie jechałem samochodem „żółtą rzeką”.

Zmiana zlokalizowania rzeki i sposobu poruszania się po niej nie była spowodowana niepojętymi przeobrażeniami geograficznymi i rozwojem technik komunikacji. Płynąca ulicą Kołłątaja „żółta rzeka” to skutek wszechogarniającej betonozy.

Niestety w Gryfinie nie dostrzegało się tego problemu. Władze dopiero przy okazji działań finansowanych z Funduszów Norweskich zaczęły używać terminu: „zielona i niebieska infrastruktura”. Ale jakoś nieśmiało, jakby się tego wstydziły. Zaplanowane w projekcie przedsięwzięcia czy istniejąca już na Opolance łąka kwietna to świetne pomysły. Mam jednak nadzieję, że są początkiem trendu, a nie tylko listkiem figowym gryfińskiej betonozy.

Komentarze (1)

Zaloguj się i dołącz do dyskusji
  1. Piorun

    Piorun

    (51 komentarzy) 0 0

    Ciekawy temat. Jeśli władze samorządów w Polsce go nie zgłębią, czekają nas regularne powodzie, bo to, że anomalie pogodowe w postaci potężnych ulew przestają być anomaliami, widać od jakiegoś czasu.

    Odpowiedz Zgłoś

Logowanie