Już jutro, w sobotę 17 czerwca, przy porcie niedaleko Gryfskandu rozpocznie się Żabnickie Lato z Rybką. Organizatorzy przygotowali wiele atrakcji. Tradycyjnie nie zabraknie też... miejscowych tradycji
Pierwsza edycja imprezy miała miejsce w czerwcu 2012 r. Data ta nie jest jednak tożsama z liczbą zorganizowanych edycji.
- Ze względu na pandemię mieliśmy dwuletnią przerwę, ale przed rokiem wróciliśmy z dobrze znanym repertuarem i założeniami, które przyświecają nam od pierwszej edycji. Są to między innymi: promowanie i popularyzacja walorów smakowych i odżywczych ryb odrzańskich oraz budowa więzi między członkami społeczności – tłumaczy Jerzy Piasecki, sołtys Żabnicy.
Po raz dziesiąty jury wybierze więc najsmaczniejsze danie z ryby. Kryteria konkursu "Smaki ryb nadodrzańskich" są od lat niezmienne.
- Danie wykonane musi zostać z ryb słodkowodnych występujących w Odrze, z dodatkami z produktów rodzimych. Warzyw, owoców i innych składników występujących w Polsce. Można wystawiać ryby smażone, marynowane, wędzone, faszerowane, zupy rybne, pasztety rybne itp. - mówią organizatorzy, którzy zbierali zgłoszenia do 12 czerwca.
Jutro natomiast nastąpi degustacja i ocena. Gra jest warta świeczki.
- Pierwsze miejsce otrzyma nagrodę w wysokości 900 złotych. Dodatkowo rozstrzygniemy też konkurs na najsmaczniejsze ciasto. Nikt nie wróci do domu głodny i niezadowolony - akcentuje Piasecki.
Organizatorzy zapewnią też część artystyczną. Wystąpią dzieci z SP Żabnica, Tadek Wasilewski oraz kapela Borzymianka. Odbędzie się ponadto kilka wydarzeń towarzyszących.
- Przez cały dzień odbywać się będą pokazy strażackie oraz ratownictwa medycznego. Pojawią się też gryfińscy rybacy, którzy dadzą pokazy zarówno na lądzie, jak i na wodzie. M.in. stawiania żaków, sieci, by przedstawić specyfikę swojej pracy. Będzie też pokaz wędzenia ryb na żywo połączony z degustacją. Każdy znajdzie coś dla siebie. Dlatego gorąco zachęcamy – wylicza sołtys Jerzy Piasecki, dodając, że przygotowane zostaną ponadto stoiska gastronomiczne oraz atrakcje dla dzieci.
Gdy zadzwoniliśmy przed kilkunastoma minutami praca przy nabrzeżu była w pełni. Dowiedzieliśmy się, że przyjechały już toi-toie oraz śmietniki.
- Właśnie podłączamy prąd, rozkładamy namioty. Wszystko musi być idealnie. Szkoda tylko, że nie mamy wpływu na pogodę. Ostatnie dwa dni przyniosły deszcz. Z jednej strony dobrze, bo nie będzie się tak kurzyć, ale jeśli miałoby padać podczas naszej imprezy... - zawiesza zdanie nasz rozmówca.
Oby nie padało również wieczorem, bo o godzinie 18.00 rozpocznie się przecież tradycyjny Bal Rybaka....
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze