Gryfinska.pl - informacje z powiatu gryfińskiego

Zbulwersowani rodzice: "Tak wyglądają bramki, z których korzystają nasze dzieci. Może dojść do tragedii" [GALERIA]

Z naszą redakcją skontaktowała się grupa rodziców zaniepokojonych stanem sprzętu na Stadionie Miejskim w Gryfinie. Ich zdaniem, zagraża on zdrowiu a nawet życiu ich dzieci

Reklama

W niedzielę w Gryfinie odbył się turniej z cyklu „Pierwsza Piłka”. To właśnie tego dnia z naszą redakcją skontaktowała się grupa rodziców.

- Proszę zobaczyć na zdjęcia bramek, na jakie grały dzieci. To stwarza dla nich zagrożenie życia i zdrowia, nie mówiąc jak to świadczy o gospodarzach z UKS Energetyka Junior Gryfino, który był gospodarzem zawodów – usłyszeliśmy w pierwszych słowach.

Wystarczy rzut okiem, by zrozumieć powagę sytuacji.

- Dziury w siatkach, bramki zabezpieczone odważnikami plastikowymi, żeby się nie wywróciły bo są tak połamane i brakuje już nawet części. Nie trzeba mieć dużej wyobraźni, by wyobrazić sobie, że dziecko, zaangażowane w bieg, przewraca się i upada na taką odstającą rurę… - przekazali nasi czytelnicy, dodając że zbulwersowani tym byli nie tylko miejscowi, ale też rodzice ze Szczecina.

Jak dodają, to nie pierwszy raz.

- Podejmowaliśmy już próby interwencji. Zgłaszaliśmy te usterki zarówno Ośrodkowi Sportu i Rekreacji, jak i UKS Energetykowi Junior Gryfino, ale jak widać nasze apele odbiły się od ściany. Zwykle po waszych artykułach działacze i OSiR biorą się do roboty, więc mamy nadzieję, że teraz będzie podobnie – podsumowali gryfińscy rodzice.

Reklama

Komentarze (8)

Zaloguj się i dołącz do dyskusji
  1. rafał

    rafał

    (62 komentarze) 1 4

    Osir i wszystko jasne.

    Odpowiedz Zgłoś
  2. d033e22ae

    (1 komentarz) 4 3

    Może motłoch powinien zadać sobie pytanie, kto doprowadził do takiego stanu te bramki? Bo chyba nie miasto i rządzący a rozpieszczone bachory które robią dosłownie wszystko, co im sie żywnie podoba bez jakichkolwiek konsekwencji, bachor rozwali bramkę, bo lubi po niej skakać i się na niej wieszać = wina rządzących i osiru. Bachor cokolwiek zniszczy nabrudzi = wina rządzących i osiru. Nikt nie zada sobie pytania, kto doprowadza te rzeczy do stanu nieużytkowania.... Polecam pilnować bachory i rozwydrzone mamuśki które na to wszystko pozwalają, a w tedy takich artykułów i zdjęć NIKT nie ujrzy, gwarantuje!.

    Odpowiedz Zgłoś
  3. Gryfinska

    (2 komentarze) 2 1

    "korzystają nasze dzieci" XD tylko że to właśnie (te dzieci) zniszczyły te bramki, jaka hipokryzja XD

    Odpowiedz Zgłoś
  4. Albercik

    (20 komentarzy) 0 2

    d033e22ae: Może motłoch powinien zadać sobie pytanie, kto doprowadził do takiego stanu te bramki? Bo chyba nie miasto i rządzący a rozpieszczone bachory które robią dosłownie wszystko, co im sie żywnie podoba bez jakichkolwiek konsekwencji, bachor rozwali bramkę, bo lubi po niej skakać i się na niej wieszać = wina rządzących i osiru. Bachor cokolwiek zniszczy nabrudzi = wina rządzących i osiru. Nikt nie zada sobie pytania, kto doprowadza te rzeczy do stanu nieużytkowania.... Polecam pilnować bachory i rozwydrzone mamuśki które na to wszystko pozwalają, a w tedy takich artykułów i zdjęć NIKT nie ujrzy, gwarantuje!.
    Może i jest w tym ziarnko prawdy. Tak jak w tym, że te bramki są użytkowane przez 10 lat

    Odpowiedz Zgłoś
  5. Gryfinska

    (2 komentarze) 2 2

    Albercik: Może i jest w tym ziarnko prawdy. Tak jak w tym, że te bramki są użytkowane przez 10 lat
    Ale gdyby były szanowane i nie byłyby niszczone przez cebulactwo, to i 40 lat by wytrzymały bez żadnego ale. Widzę, myślenie nie jest twoją najlepszą stroną.

    Odpowiedz Zgłoś
  6. rafał

    rafał

    (62 komentarze) 0 1

    Jako dziecko grałem tam jeszcze na boisku piaskowym. Było chyba 6bramek. Solidnych, cięzkich, nie do zniszczenia. Stały kope lat. A teraz, te aluminiowe lekkie badziewie rozwala sie nawet podczas przenoszenia. Nie chce bronic wandali, bo pewnie mają w to wkład, ale serio jakość tych bramek pozostawia wiele do życzenia. A dwa, widząc już skale zniszczenia chyba należałoby je usunąć niż narazić dzieci na niebezpieczeństwo podczas uzytkowania. Tylko, że w osirze nie ma takich praktyk. Przypomne tylko moją i gazety interwencje gdy w polu karnym byly wyrwane dziury na ktorych skręciłem kostkę. Dopiero wtedy ktoś sie zainteresował stanem boiska.

    Odpowiedz Zgłoś
  7. Albercik

    (20 komentarzy) 1 1

    Gryfinska: Ale gdyby były szanowane i nie byłyby niszczone przez cebulactwo, to i 40 lat by wytrzymały bez żadnego ale. Widzę, myślenie nie jest twoją najlepszą stroną.
    Z domu wyniosłeś/aś ten poziom dyskusji? Ojciec się tak do matki zwracał, czy odwrotnie? A co do treści, to właśnie ty nie wykazujesz zbytnich funkcji myślowych, przyjmując jedną przyczynę za słuszną. Te aluminiowe bramki nie są zbyt solidnej jakości, więc swoje robi i czas, i warunki atmosferyczne, i działania osób trzecich. Bez względu na przyczynę, chyba zgodzisz się, że najwyższa pora, by klub lub OSiR, bo nie wiem w czyjej leży to gestii, kupił nowe bramki?

    Odpowiedz Zgłoś
  8. Piorun

    Piorun

    (65 komentarzy) 0 0

    Kto nie jest bez winy, niech pierwszy rzuci kamieniem w bramkę. OSiR powinien zapewnić dobrej jakości sprzęt, a dzieciaki powinny go bardziej szanować. Gdy spotkają się w połowie, a nie będą przerzucać winy na drugą stronę, to będzie pięknie.

    Odpowiedz Zgłoś

Logowanie