Gryfinska.pl - informacje z powiatu gryfińskiego

Władze miasta wiedzą jak uratować Energetyk. Inne kluby mają... oddać piłkarzy

Autor:

Władze miasta wymyśliły plan ratunku dla Energetyka Gryfino. Zgodnie z nim, solidarność z największym klubem gminy mają wykazać inne kluby z regionu

Reklama

O sprawie dyskutowano dziś w magistracie. Wiceburmistrz Paweł Nikitiński zaprosił na spotkanie wszystkie kluby piłkarskie z naszej gminy. Dyskutowano m.in. o przyszłości Energetyka.

Niegdyś ceniony klub popadł w problemy. Nowy prezes nie jest w stanie namówić do powrotu wychowanków, a dotychczasowi gracze opuścili ulicę Sportową. Uczynili to nawet liderzy. Żeglin i Kondraciuk związali się z Hutnikiem Szczecin, Nikitiński odszedł do Łabędzia Widuchowa, a Grzegorz Kaniecki do Iskry Banie.

Do ligi zostało półtora tygodnia, tymczasem zespół prowadzony przez Marcina Łapińskiego składa się głównie z juniorów. Sprawiło to, że prezes Koczan poprosił o pomoc władze miasta.

  - Poproszono nas o to, w imię dobra gryfińskiej piłki, bo mocny Energetyk to korzyści dla mniejszych zespołów. Trener Łapiński ma obejrzeć naszych graczy na najbliższych treningach i sparingach i wskazać nazwiska trzech tych, których widziałby u siebie - powiedział nam jeden z działaczy.

Sęk w tym, że piłkarze, gdy kilka tygodni temu mieli do wyboru Energetyk, a kluby z regionu, nie zdecydowały się grać w KSE.

- Na spotkaniu poruszono ten wątek. Spytaliśmy co jeśli ci zawodnicy powiedzą, że nie chcą grać w Energetyku i przejdą do Łabędzia, Iskry, albo Ogniwa? Wtedy straci ich cała gmina. A my przecież też jesteśmy klubami stąd, z gminy - usłyszeliśmy.

Efekt rozmów zaprezentujemy w przyszłym tygodniu.

 

Reklama

Komentarze (0)

Zaloguj się i dołącz do dyskusji

Logowanie