Gryfinska.pl - informacje z powiatu gryfińskiego
Reklama
Reklama

We „dwójce” rozumieją się bez słów

O kajakarzach Energetyka piszemy sporo, bo dostarczają nam ku temu powodów. W tym roku również wrócili z Mistrzostw Polski z workiem medali. Niektóre z nich były zaskakujące nawet dla samego trenera. Lesław Duma miał nosa, zestawiając Michała Szuberta z Sylwestrem Welzandtem. Siedemnastolatkowie z Gryfina, podczas sierpniowych Mistrzostw Polski Juniorów Starszych wywalczyli bowiem wspólnie dwa medale: srebro w K-2 na 200 i brąz w K-2 na 1000 m. Dlatego też to właśnie oni są bohaterami trzeciej części cyklu o największych talentach powiatu gryfińskiego

Z Sylwkiem już się znamy. Rozmawialiśmy w 2019 r., gdy po raz pierwszy zdobyłeś medal mistrzostw kraju. Pomożesz mi policzyć, ile krążków wywalczyłeś od tamtego momentu?

S. Welzandt: Na wszystkich mistrzostwach łącznie sześć (w kajakarstwie rozgrywane są klasyczne MP oraz Długodystansowe MP i MP w maratonie kajakowym – przyp. red.). Cztery srebrne i dwa brązowe w K-4, K-2 i K-1.

 

Połowę z tego w sierpniu podczas Mistrzostw Polski Juniorów.

SW: Zgadza się, to były dla mnie najbardziej udane zawody. Przywiozłem z nich brąz na 500 metrów z Albertem Kubiakiem, Arturem Wojciechowskim i Oskarem Kościkiewiczem oraz srebro na 200 i brąz na 1000 metrów z Michałem Szubertem.

 

Ty też zapamiętasz na długo tę imprezę. To twoje pierwsze medale zawodów tej rangi…

M. Szubert: To prawda. W odróżnieniu od kolegów nie stałem jeszcze na podium Mistrzostw Polski. Dlatego te dwa medale są moimi najważniejszymi.

 

Gdy opisywaliśmy wasz sukces, trener przyznał, że to sensacja. „Obaj nie pływali dotąd razem. Złożyłem ich we dwójkę celowo na mistrzostwa, by popłynęli i się sprawdzili. Bez żadnych ambicji medalowych, bo są rocznikiem młodszym, a oni wrócili do domu z medalem!”.

MS: Szczerze mówiąc, to trenowaliśmy razem z Sylwkiem przez cały rok, myśląc właśnie o tych zawodach.

 

SW: Potwierdzam, długo myśleliśmy o tej „dwójce” i byliśmy dobrze przygotowani. Słowa trenera mogły wynikać z faktu, że zostaliśmy zestawieni ze sobą dopiero przed zawodami. Wcześniej pływaliśmy razem, tylko w różnych ustawieniach.

 

Więcej w Gazecie Gryfińskiej.

 

Komentarze (0)

Zaloguj się i dołącz do dyskusji

Logowanie