Reklama

W tym sezonie będzie ciekawie

Sezon piłkarski 2013/14 rozpoczął się już w wyższych klasach rozgrywkowych, w niższych dopiero się rozpocznie. Zapowiada się on niezwykle ciekawie dla zespołów z naszej gminy i regionu. Są wśród nich beniaminkowie, faworyci do awansu, a także nowe kluby. Będzie co oglądać

 
W teoretycznie najbardziej niepokojącej sytuacji jest zespół, który gra w najwyższej klasie rozgrywkowej, a więc trzeciej lidze. Energetyk, czyli największy klub z naszego regionu ma kłopoty finansowe. Rozpasany przez kilka ostatnich lat funduszami z gminy ciężko znosi coraz mniejsze kieszonkowe od burmistrza. To było wiadome, że uzależnienie od gminy skutkować będzie tym, że gdy gmina popadnie w tarapaty finansowe, pociągnie za sobą Energetyka. Niestety rozpoczęło się to rok temu. Falowe odejścia i ciągła rotacja zawodników sprawiają, że Gryfino w tym sezonie będzie mieć problem z ustabilizowaniem składu, który zagwarantowałby utrzymanie w trzeciej lidze. Z drugiej strony skazanie przez wielu kibiców na degradację może podziałać motywująco na młodych zawodników Energetyka. W przypadku tej drużyny jest niezwykle dużo znaków zapytania. Nie tylko zresztą co do formy. Jeśli burmistrz znowu utnie dotację na sport na początku 2014 roku, Energetyk być może będzie zmuszony do kolejnych osłabień przed rundą rewanżową. Oby jednak do tego nie doszło, a młodzi zawodnicy pokazali lwi pazur.
 
Odrzanka w 4 lidze
Gdy trzy lata temu w Radziszewie nieśmiało mówili o czwartej lidze, zapewne niejeden kibic śmiał się z niedowierzaniem. Odrzanka An-Mar dokonała jednak wielkiej rzeczy, szybko o dwie klasy wyżej. Najpierw z Regionalnej Okręgówki do Wojewódzkiej Okręgówki, a następnie do czwartej ligi. To nie tylko zasługa zawodników, trenera i działaczy, ale również sponsora, który odkąd zjawił się w klubie, ten każdy sezon może uznać za udany. W czwartej lidze może nie być już tak różowo. Jak podkreśla trener Minkwitz, Odrzanka zderzyła się z realiami czwartej ligi. Przede wszystkim jego podopieczni mają zbyt mało jednostek treningowych, o wiele mniej niż w pozostałych klubach. I o ile indywidualnymi umiejętnościami można było to nadrobić w niższych ligach, o tyle w czwartej lidze tak łatwo tego się nie ukryje. Odrzanka jednak ma potencjał, by wygrywać i zakończyć sezon w górnej połówce. Determinacja i zaangażowanie na treningach to najważniejsze cechy, nad którymi musi popracować część zawodników. I to nie mała. Tak czy siak, sezon to będzie dla Odrzanki ciekawy. Dawno w Radziszewie nie gościły takie kluby jak: Dąb Dębno, Arkonia Szczecin, Ina Goleniów, Gryf Kamień Pomorski, Stal Szczecin, Vineta Wolin czy Astra Ustronie Morskie. Kolejny awans jest oczywiście raczej nierealny, ale za sukces traktować trzeba będzie utrzymanie się Radziszewa w tej klasie.
 
Błękit i Ogniwo w okręgówce
W tym sezonie nie będziemy mieć żadnego klubu z naszego regionu w Wojewódzkiej Okręgówce. Za to aż dwa w niższej klasie, czyli Regionalnej Okręgówce. Oprócz Ogniwa Babinek, które zdołało się utrzymać, zagra w niej beniaminek z Pniewa. Za nami już dwie kolejki w tej lidze. Imponujący bilans ma Błękit – dwa zwycięstwa, kolejno 5:0 i 5:2. Co oczywiste, po takich wygranych podopieczni Arkadiusza Durmy liderują w tabeli. Oni podobnie jak Odrzanka zaliczyli wcześniej dwa awanse pod rząd (z B-klasy do A-klasy, a ostatnio do Reg. Okręgówki). Czy stać ich na trzeci awans? To całkiem możliwe. Ale warunkiem jest utrzymanie tak dobrej atmosfery w drużynie jak dotychczas i ponadprzeciętnego zaangażowania zawodników jak na tą klasę rozgrywek. Jeśli udało by im się wywalczyć trzeci awans pod rząd, byłoby to duże wydarzenie, nie tylko na skalę naszej gminy czy powiatu. W Błękicie jednak nawet po takim początku nie chcą mówić o planach na cały sezon. „Myślimy tylko o kolejnym meczu”.
 
Łabędź faworytem
Od kilku lat drużyny z naszego regionu grają w dwóch grupach, trzeciej i czwartej. W grupie trzeciej mamy tym razem tylko jedną drużynę – Grot Gardno. W rundzie rewanżowej poprzedniego sezonu Grot udowodnił, że ma spory potencjał, ale Błękit był poza ich zasięgiem. Czy w tym sezonie podopiecznych Marcina Wojtysiaka będzie stać na awans? To całkiem możliwe. Zależne jest to jednak również od sytuacji u ich rywali. Nie wiemy, czy któraś z drużyn poczyniła znaczące wzmocnienia. Więcej będzie wiadomo po pierwszych kolejkach. Grot powinien jednak być czołową drużyną tej grupy.
Wzmocnił się za to Łabędź Widuchowa, który grać będzie w grupie czwartej. Przyjście Marka i Bartosza Łapińskich to wręcz ogromne wzmocnienie. Obaj mają na swoim koncie występy w wysokim klasach rozgrywkowych. Lepszą kartę zdaje się mieć Marek, młodszy o dwa lata od Bartka, zazwyczaj grający w pomocy. Marek grał kilka lat we Flocie Świnoujście oraz był mocnym ogniwem Energetyka, gdy ten występował w trzeciej lidze. Ostatnie sezony wspólnie spędzili w niemieckim FC Schwedt. Ich przyjście do Widuchowej to niemal gwarant awansu. O ile podobnych imponujących wzmocnień nie poczynili rywale. W tej samej grupie wystąpią jeszcze: Czarni Lubanowo, Czarni Czarnówko, Iskra Banie i KLUKS Krzywin. Raczej żadna z tych drużyn nie będzie w stanie zagrozić Łabędziowi. A-klasa rusza 31.08-1.09. Na inaugurację meczem kolejki powinno być spotkanie derbowe, do którego dojdzie w niedzielę o godzinie 17. Łabędź podejmować będzie Iskrę Banie.
 
Nowe zespoły
Na tym nie koniec ligowych emocji. W najniższej klasie rozgrywek również będzie ciekawie. Nie tylko za sprawą oldbojów, którzy grają dla rekreacji pod szyldem Polonii Gryfino. W naszym regionie powstały bowiem dwa nowe kluby. Wicher Steklno i Pro Team Żarczyn. Choć rozgrywki B-klasy ruszają w tym samym terminie co A-klasy, to Wicher swój pierwszy mecz rozegra już w najbliższą niedzielę (1.09, godz. 15.00). Spotka się wówczas w ramach Pucharu Polski z Grotem Gardno. Po tym spotkaniu będzie można więcej napisać o potencjale drużyny ze Steklna.
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


 

 


Reklama

Wideo gryfinska.pl




Reklama