Gryfinska.pl - informacje z powiatu gryfińskiego
Reklama
Reklama

Tomek zrobił ogromne postępy, ale wciąż potrzebuje pomocy

Z naszą redakcją ponownie skontaktował się Ernest Albin. Historię jego brata opisywaliśmy na naszych łamach kilkukrotnie. Jak usłyszeliśmy dzisiaj, Tomek robi coraz większe postępy. Wciąż jednak potrzebuje pieniędzy na dalszą rehabilitację

- Tomek stracił wzrok, gdy miał 3 latka. Guz mózgu. Był malutkim dzieckiem, kiedy przyszło mu zmierzyć się ze śmiercią. Walkę o życie udało mu się wygrać, pozostawiła na nim jednak okrutne piętno. Skazała na życie w ciemności - pisaliśmy w jednym z tekstów, zaznaczając, że sytuacja ta była dopiero początkiem problemów Tomka Albina i jego bliskich.

Mimo swoich chorób Tomek był samodzielny i aktywny. Wtedy przyszedł 2018 rok, który zniszczył wszystko. Przeszedł udar mózgu. Cała jego lewa strona ciała stała się bezwładna. Wtedy też jego brat Ernest rozpoczął swoją walkę. Założył zbiórkę, z której pieniądze zostały przeznaczone na rehabilitację.

Kilkanaście miesięcy później efekty są bardzo widoczne.

- Potrafię sam stać przy ścianie. To już milisekunda, by postawić pierwszy samodzielny krok. Trzymajcie kciuki, bo to już niebawem - powiedział Ernest Albin.

Na dowód, jego rodzina zamieściła fotorelację z postępów na fejsbukowej grupie POMAGAMY TOMKOWI. Jak jednak zaznaczają, aby rehabilitacja wciąż trwała, potrzebują kolejnego zastrzyku finansowego.

Zachęcamy do wpłat na zbiórkę, która prowadzona jest TUTAJ.

 

Komentarze (0)

Zaloguj się i dołącz do dyskusji

Logowanie