Gryfinska.pl - informacje z powiatu gryfińskiego
Reklama

Tomasz Miler zastępcą Mieczysława Sawaryna

Nowy burmistrz Gryfina powołał swojego drugiego zastępcę. To dotychczasowy redaktor naczelny Gazety Gryfińskiej. Nowym redaktorem naczelnym Gazety został Rafał Remont. Poniżej publikujemy komentarze byłego jak i obecnego red. naczelnego oraz wydawcy.

Reklama

Tomasz Miler
były red. naczelny Gazety Gryfińskiej

Drodzy Czytelnicy,

to ostatni numer Gazety Gryfińskiej, w powstaniu którego brałem udział. Zdecydowałem się przyjąć propozycję pracy na stanowisku zastępcy burmistrza Gryfina, Mieczysława Sawaryna. Niewątpliwie była to najtrudniejsza decyzja w moim życiu.

Wiem, że taki wybór oznacza zamknięcie pewnego rozdziału w moim życiu. Niezwykle ważnego, bo ponad pięć lat pracy w redakcji tego tytułu było spełnieniem moich zawodowych marzeń. Wspólnie z zespołem udało nam się stworzyć gazetę lokalną, z której Gryfino może być dumne. Dziękuję wszystkim, którzy się do tego przyczynili. Od współtwórcy tego pisma i wydawcy Kamila Milera, przez współpracowników, po tysiące czytelników, którzy sięgają po ten tytuł. Oczywiście każde działanie wiąże się z popełnianiem błędów. Nie zabrakło ich również na naszych łamach, za co bardzo przepraszam.

Liczę na to, że zespół, który zostaje, dokona tego, czego nie udało się do tej pory. Wiem, że redakcja stanie teraz przed bardzo trudnym zadaniem. Jej niezależność może być kwestionowana, ale nie mam żadnych wątpliwości, że te obawy szybko zostaną rozwiane. Moją przygodę z mediami rozpocząłem dokładnie piętnaście lat temu, z czego dwanaście lat pracowałem na stanowisku redaktora naczelnego i wiem, że głównym zadaniem gazety, która chce istnieć na rynku, jest ustawienie się w roli opozycji do władzy. Kontrolowanie rządzących, dbanie o jawność życia publicznego, stawianie trudnych pytań – to główne zadania stojące przed mediami, niezależnie od tego czy działają na szczeblu lokalnym, czy ogólnokrajowym.

W gminie Gryfino doszło do dużych zmian we władzy samorządowej. Praktycznie cała odpowiedzialność przeszła w ręce opozycji. Dziś obóz rządzący ma olbrzymie możliwości, aby realizować swój program, ale taka sytuacja budzi oczywiste zaniepokojenie. Tym bardziej ważne dla mieszkańców jest to, aby media od pierwszego dnia pracy nowej władzy stawiały trudne pytania.

Dlaczego zdecydowałem się przyjąć tę propozycję? Nie chciałbym tutaj pisać wzniosłych haseł i ideałami tłumaczyć moją decyzję. To dla mnie przede wszystkim ogromne wyzwanie, które chcę podjąć i z którym chcę się zmierzyć. Lata pracy w gazecie to setki spraw i tysiące przeprowadzonych rozmów z mieszkańcami Gryfina. Znam ich opinie, oczekiwania i potrzeby, to głównie one ukształtowały mój pomysł na rozwój gminy. Wiele razy słyszałem, że to, co znalazło się na łamach gazety, powinno się urzeczywistnić. Teraz bezpośrednio będę miał na to wpływ, dlatego do samorządu chcę wnieść ciężką pracę i ogromne zaangażowanie, czyli to, czego nauczyła mnie wieloletnia działalność na własny rachunek. Z pokorą przyjmuję, że zapewne nie wszystko uda mi się zrealizować, będę starał się jednak, aby lista sukcesów była znacznie dłuższa od listy porażek. 


---

Rafał Remont
red. naczelny Gazety Gryfińskiej

Propozycję nowego burmistrza dla Tomasza Milera przyjmuję z zaskoczeniem, komentować jej nie zamierzam. Przykładów sytuacji, gdy dziennikarze wchodzili w świat polityki tudzież zasilali szeregi urzędów jest wiele i w każdym przypadku oznaczało to dla nich jedno: bilet w jedną stronę i porzucenie pracy dziennikarza na zawsze.

Wieloletnie doświadczenie pracy w mediach i analizowania problemów gminy na pewno jest atutem Tomasza Milera, ale także i ogromnym wyzwaniem. Zupełnie inaczej jest komentować, analizować i opisywać problemy, a inaczej je rozwiązywać z korzyścią dla obu stron, a więc mieszkańców i finansów samorządu. Byłemu redaktorowi naczelnemu Gazety Gryfińskiej życzę powodzenia.

W Gazecie Gryfińskiej pracuję od 3 lat, zawsze całym zespołem redakcyjnym robiliśmy wszystko, co w naszej mocy, by przekazywane informacje były rzetelne i jednocześnie, by stanowiły odpowiedzi na nurtujące naszych czytelników pytania. To się nie zmieni. Gazeta Gryfińska pozostanie niezmiennie niezależną i uczciwą, przekazującą informacje o problemach nas wszystkich.

Każdy przejaw arogancji władzy, z jakim często mieliśmy do czynienia, będzie krytykowany i piętnowany. Każde nadużycie także spotka się ze stosowną relacją w naszej Gazecie. I odwrotnie: każda decyzja, która pozytywnie wpłynie na zmiany w naszej gminie będzie chwalona. Zadaniem mediów bowiem jest przekazanie prawdy i na tym jako Gazeta Gryfińska będziemy się skupiali, tak jak do tej pory

---

Kamil Miler
wydawca Gazety Gryfińskiej

Wszystko ma swój początek i koniec. Z tym numerem Gazeta Gryfińska rozstaje się z Tomaszem Milerem. Przez ponad pięć i pół roku pełnił on funkcję redaktora naczelnego naszego tygodnika. Poprowadził nasz tytuł przez 290 wydań. Ten licznik już nie wzrośnie. Tomek przyjął propozycję pracy, która stawia przed nim nowe wyzwania, zamykając jednocześnie możliwość jakiegokolwiek  działania w charakterze dziennikarza. Dziękuję mu za jego dotychczasową pracę.

Przed Gazetą Gryfińską zaczyna się nowy etap, z nowym redaktorem naczelnym. Choć Tomek miał istotny wpływ na jakość naszej Gazety, należy podkreślić, że produkt, który Państwo otrzymywaliście przez ostatnie lata, to efekt pracy całego zespołu redakcyjnego. A poza nowym redaktorem naczelnym nic się u nas nie zmienia. Po ponad pięciu latach wykrystalizował się mocny zespół, złożony nie tylko ze świetnych dziennikarzy, ale również ludzi profesjonalnie prowadzących dział reklamy, świetnie obsługujących biuro czy też utrzymujących jakość naszego kolportażu na wysokim poziomie.

W Gazecie Gryfińskiej nie będzie rewolucji, co nie oznacza, że nie będzie zmian. Chcemy udoskonalać nasz produkt. W imieniu całego zespołu redakcyjnego mogę zapewnić Państwa, że zaistniała sytuacja wpłynie motywująco na nas wszystkich. Efekty tego widoczne będą już wkrótce na naszych łamach.

Zapewniamy także o zachowaniu pełnej niezależności względem władz miasta i powiatu. Media niezależne cechować musi wnikliwa analiza działań władzy. Stoimy więc w tym samym miejscu, w którym dotychczas, czyli obok opozycji, mając podobne zadania. Niestety w obecnej radzie Gryfina opozycja jest nieliczna, mam za to nadzieję, że będzie bardzo merytoryczna. Liczymy na współpracę z radnymi opozycyjnymi. Zachęcamy także wszystkich czytelników i mieszkańców naszej gminy, jak i powiatu, o zgłaszanie się do nas ze swoimi problemami.

Ludzi nieufnych prosimy o wstrzymanie się z oceną zaistniałej sytuacji. Na bieżąco analizujcie nasz tytuł. Kolejne numery rozwieją wszelkie wątpliwości, dopiero po nich możliwa będzie ocena. Niezależność naszego tytułu stawiamy ponad wszystko. Tak jak dotychczas, cały czas czekamy również na Państwa konstruktywne uwagi odnośnie naszego produktu.

Reklama

Komentarze (0)

Zaloguj się i dołącz do dyskusji

Logowanie