- Głęboko wierzymy, że będziesz z nami w każdej akcji, w każdym alarmie, w każdym dźwięku syreny – mówią pogrążeni w żałobie koledzy z jego jednostki
W dniu jego śmierci, który przypadł na Wielki Piątek, syreny rozbrzmiały nie tylko w jego rodzinnym Radziszewie. Hołd oddali mu strażacy z całego powiatu gryfińskiego.
- To nasz hołd dla Ciebie, Druhu Janie. To dźwięk, który mówi więcej niż słowa. Jesteśmy tutaj w komplecie, tak jak zawsze byliśmy razem w naszej społecznej służbie. Twoja obecność będzie z nami na każdej akcji, w każdej decyzji, w każdym wspólnym działaniu – przekazali koledzy z macierzystej jednostki.
Jan Słoboda był bowiem druhem, który od kilku dekad współtworzył OSP Radziszewo.
- Gdy w 2005 roku objęliśmy zarządzanie jednostką, wspólnie z nowym zarządem, mieliśmy przed sobą wiele wyzwań. Nie było łatwo, ale mieliśmy wspólną wizję: uczynić naszą jednostkę silniejszą, lepiej wyposażoną i gotową na każde wezwanie. Krok po kroku, razem budowaliśmy przyszłość OSP Radziszewo, realizując kolejne zadania, które zmieniały naszą jednostkę na lepsze. Pod Twoim przywództwem wybudowaliśmy nową remizę, stworzyliśmy miejsce, które stało się sercem naszej strażackiej wspólnoty – mówił w ostatnim słowie Andrzej Wiśniewski, kierownik Gminnego Centrum Zarządzania Kryzysowego w Gryfinie i bliski współpracownik zmarłego.
Cały artykuł znajduje się w aktualnej Gazecie Gryfińskiej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze