W zeszłym roku przegrali tylko ze strażakami z Bania. Tym razem, w rozgrywanych w Gryfinie zawodach, nie mieli sobie równych.
Międzygminne Zawody Sportowo-Pożarnicze, odbyły się przy pięknej pogodzie, w sobotnie przedpołudnie. Zawody, które zostały rozegrane na boisku sportowym przy ulicy Sportowej w Gryfinie trwały ponad trzy godziny. W rywalizacji brało udział jedenaście drużyn strażaków ochotników z gmin Gryfino, Banie, Stare Czarnowo i Widuchowa, wśród których rozegrane zostały konkurencje bojowe oraz sportowe. Zmaganiom strażaków przyglądali się licznie zgromadzeni widzowie, władze gminne i powiatowe, oraz nowy kapelan strażaków ks. proboszcz z parafii w Radziszewie, Mariusz Kozicki. Wszystkie konkurencje skończyły się szczęśliwie bez kontuzji dla zawodników. Zwycięzcą całych zawodów okazała się drużyna z Sobieradza wyprzedając strażaków z Kołbacza oraz Bania. Drużyna OSP Banie złożyła protest w sprawie naliczenia im przez jury punktów karnych za konkurencje bojowe, który został uwzględniony. Dzięki temu, ochotnikom z Bania udało się znaleźć na trzecim miejscu podium, spychając tym samym drużynę z Radziszewa na czwarte miejsce. Strażacy z Sobieradza nie ukrywali, że liczyli na wygraną.
- Wygraliśmy, bo staramy się być najlepsi w każdych zawodach. To jest dla nas najważniejsze – mówili ochotnicy.
Przedstawiciele zwycięskiej drużyny ubolewali nad brakiem czasu i tym, że treningów nie mają zbyt wiele, ale cieszą się, że potrafią robić to najlepiej ze wszystkich startujących. Przypomnieli też, że pomimo tego, że są młodą drużyną, już kilkukrotnie wygrywali w podobnych zawodach. Wpływ na to mogą mieć także inne czynniki.
- Jesteśmy zarejestrowani w Krajowym Systemie Ratownictwa, wiąże się to z dodatkowymi obowiązkami – mówią zwycięzcy.
Dzięki temu strażacy z Sobieradza mają więcej wyjazdów i coraz lepszy sprzęt. Wszyscy uczestnicy zawodów otrzymali puchary, pamiątkowe dyplomy, oraz nagrody.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze