- Podczas dzisiejszego Gryfińskiej Spaceru Dendrologicznego wyjątkowo często spoglądaliśmy dzisiaj w niebo i powodem tego wcale nie był deszcz, tylko zainteresowanie tym, co było ponad naszymi głowami. Oglądaliśmy korony drzew, liście, ciernie, szyszki - mówią organizatorzy dzisiejszego wydarzenia. Poniżej ich relacja
Aby rozpoznać gatunek drzewa należy zawsze spoglądać na te liście, które są wyżej, te niżej położone nie będą w pełni reprezentować cech gatunku. To pierwsza cenna wskazówka dla początkującego miłośnika drzew, przekazana nam przez Pracownia Przyrodnicza Sosenka.
Jakie drzewa zobaczyliśmy w parku?
Glediczję trójcierniową, która posiada ciernie - nie igły, które są też liśćmi.
Jesiony wyniosłe - o wysokiej i strzelistej, a przez to niezwykle eleganckiej sylwetce.
Modrzewie, które zrzucają igły na zimę i ogromnie lubią słońce.
Wiąz szypułkowy - tworzy wyjątkowej urody przypory, które powodują, że drzewo jest stabilne, odporne na wszelkie warunki pogodowe.
Dowiedzieliśmy się, jak drzewa radzą sobie z przemijaniem, chorobami. W jaki sposób funkcjonują w ekosystemie, które drzewa zabierają innym promienie słoneczne, w jaki sposób radzą sobie z wiatrem, poborem wody, szkodnikami czy też zwierzętami, które mogą je np. podgryzać.
Każdy dendrolog mierzy drzewo kilka razy, aby mieć pewność pomiaru, w gryfińskim parku najgrubsze z nich ma w obwodzie 355 cm! I spełnia pod tym względem warunki drzewa pomnikowego.
Dzisiejszy spacer dendrologiczny to fascynująca opowieść o drzewach, ich symbiozie z innymi, walce o przetrwanie, przemijaniu. Ciekawa obserwacja cyklu życia przyrody. Polecamy kolejne spacery dendrologiczne i już dzisiaj na nie zapraszamy!
Przypominamy również o akcji: "Adopcji drzew", szczegóły TUTAJ.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze