Gryfinska.pl - informacje z powiatu gryfińskiego
Reklama
Reklama

Sąd ogłosił wyrok w sprawie rozliczania delegacji. Wysoka kara dla Macieja S.

Sędzia Sądu Rejonowego w Gryfinie Izabela Kołodzińska-Jordan ogłosiła wyrok w sprawie
Sędzia Sądu Rejonowego w Gryfinie Izabela Kołodzińska-Jordan ogłosiła wyrok w sprawie "angielskich dróg" i delegacji byłych władz Gryfina

W minionym tygodniu sąd rejonowy wydał nieprawomocny wyrok w sprawie "angielskich dróg", a także rozliczania delegacji przez byłe władze miasta (w procesie połączono dwa wątki). Kary pozbawienia wolności w zawieszeniu, wysokie grzywny, obowiązek naprawienia szkód i dwuletni zakaz pełnienie funkcji publicznych. To nieprawomocne wyroki jaki sąd wydał w procesie, w którym uczestniczyli Tadeusz S., Halina P. oraz Maciej S.

Przeszło sześć lat trwał proces w sprawie tak zwanych „angielskich dróg” oraz rozliczenia płatności pieniędzmi publicznymi za usługi gastronomiczne przez byłe władze Gminy Gryfino. Na ławie oskarżonych zasiadły cztery osoby. W procesie połączono dwa wątki – sprawę angielskich dróg oraz nadużyć przy korzystaniu z funduszu reprezentacyjnego. W obu występował były burmistrz, ale po jego śmierci umorzono wobec niego postępowanie.

 

Angielskie drogi
20 marca 2012 r. opisaliśmy sprawę dotyczącą zrealizowanej kilka tygodni wcześniej inwestycji drogowej przy ul. Sportowej oraz ul. Rapackiego. Inwestycję podzielono na trzy odcinki, każdy finansując osobno. Zadanie wykonano bardzo szybko, w zaskakującym tempie również za nie zapłacono i co ciekawe wkrótce nie było po nim śladu, a droga wyglądała jak przed „inwestycją”. O sprawie zrobiło się głośno, zbulwersowani byli nawet radni popierający ówczesne władze. Podczas sesji 26 kwietnia 2012 r. ówczesny burmistrz zapowiedział, że jeżeli droga nie zostanie naprawiona, na własny koszt wykona prawidłowe prace. Co jednak nie nastąpiło. Przyznał później natomiast, że zostali oszukani. Remont drogowy okazał się bublem, prawdopodobnie betonowe płyty spryskano lepikiem i posypano grysikiem, po którym dość szybko nie było śladu.

Zwracano uwagę również na formę zlecenia - obyło się bowiem bez przetargu, ponieważ podzielono inwestycję na trzy odcinki. Prace zlecił OSiR (odcinek przy głównych kortach, 1600 metrów kwadratowych) oraz Gmina (ul. Sportowa oraz przedłużenie ul. Rapackiego przy hurtowniach, razem 2300 metrów kwadratowych). Prace w tym samym czasie i w tej samej technologii wykonała za jednym zamachem właśnie angielska firma. Oba rachunki wystawiono na tę samą kwotę - ponad 50 tysięcy złotych. Próg powyżej którego obowiązuje przetarg wynosił 14 tysięcy euro, czyli tylko kilka tysięcy więcej. Gdyby więc połączono je w jedno zamówienie, przetarg byłby konieczny.

Sprawą zainteresowała się Prokuratura Rejonowa w Gryfinie. W 2014 r., na kilka tygodni przed wyborami samorządowymi, postawiła zarzuty w sprawie angielskich dróg jednej osobie z Gminy Gryfino oraz dwóm z OSiR - Henrykowi P., Halinie P. oraz Tadeuszowi S. Zarzuty mówiły o niedopełnieniu obowiązków oraz niedochowaniu należytej staranności.

 

Posiłki za publiczne pieniądze
Jednocześnie prokuratura postawiła zarzuty włodarzom Gminy w innej sprawie – nadużyć przy korzystaniu z funduszu reprezentacyjnego. Tu oskarżonymi byli Henryk P. oraz Maciej S. Ten wątek znany był już wcześniej. Miało to polegać na tym, że zamawiano posiłki, za które płacono pieniędzmi publicznymi, a więc gryfinian. Wśród zamawianych pozycji na paragonach podobno widniał alkohol, a nawet szampan czy słynny już tatar z truskawek dostarczany do pokojów w późnych godzinach wieczornych.

 

Sześć lat temu…
Proces rozpoczął się w maju 2015 r. Po śmierci byłego burmistrza Gryfina (sierpień 2017 r.), sąd umorzył postepowanie wobec niego. Nie rozdzielił jednak wątków. Za „angielskie drogi” (dokładnie odcinek należący do OSiR) dalej sądzeni byli Tadeusz S. oraz Halina P., natomiast za wydawanie środków publicznych podczas delegacji służbowych – Maciej S. Co ważne jeszcze w toku postepowania przygotowawczego Maciej S. oraz Henryk P. zwrócili część pieniędzy, ale pomimo tego sąd nie uwzględnił wniosku obrońców o umorzenie postępowania karnego w zakresie zarzutów dotyczących tych czynów.

 

Wyrok
Ostatnia rozprawa odbyła się 21 października 2021 r. W minionym tygodniu Sąd Rejonowy w Gryfinie ogłosił wyrok. Jak informuje nas Michał Tomala, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Szczecinie, wobec całej trójki zapadł wyrok skazujący – wciąż nieprawomocny, ponieważ strony mają możliwość wniesienia apelacji do wyższej instancji.
Za „angielskie drogi” wymierzono kary 10 miesięcy oraz 6 miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem wykonania na 2 lata okresu próby, kary grzywny w wymiarze odpowiednio 150 stawek dziennych po 100 zł oraz 100 stawek po 100 zł. To nie koniec kar finansowych.

- Wobec dwojga oskarżonych został orzeczony solidarny obowiązek naprawienia szkody w wysokości 68 800 zł na rzecz pokrzywdzonego – pisze SSO Michał Tomala.
Natomiast w sprawie nadużyć przy funduszu reprezentacyjnym oskarżonym pozostał Maciej S. W tym wątku orzeczono karę pozbawienia wolności w wymiarze 1 roku i 6 miesięcy z warunkowym zawieszeniem wykonania na 2 lata okresu próby, 200 stawek po 150 złotych oraz 2-letni zakaz pełnienia funkcji publicznych.

Sąd zasądził również podanie wyroku do publicznej wiadomości w lokalnej prasie na koszt oskarżonych i obciążenie ich kosztami postępowania.

Wyrok jest nieprawomocny. Wkrótce okaże się, czy strony odwołały się od niego.

Komentarze (0)

Zaloguj się i dołącz do dyskusji

Logowanie