Gryfinska.pl - informacje z powiatu gryfińskiego
Reklama

Rafineria w Schwedt jest niemal w stu procentach rosyjska!

Wielka polityka dzieje się na wyciągnięcie ręki. Okazuje się, że jeden z największych zakładów przemysłowych po zachodniej stronie Odry, rafineria PCK w Schwedt, może być niemal w stu procentach w rękach rosyjskiego giganta paliwowego - Rosnieftu. Kluczową decyzję rząd w Bonn podjął ledwie trzy dni przed wybuchem wojny na Ukrainie! Teraz Niemcy głowią się, jak z tego wybrnąć

Reklama

Pamiętacie banery rozwieszone przy granicy oraz w Gartz, mające odwieźć Polaków od budowy elektrowni atomowej? Nie wchodząc w dyskusję o naturze tej techonologii pozyskiwania energii, nasi sąsiedzi aktywnie zabiegali w tej materii o nasz posłuch.

Tymczasem okazuje się, że polityka energetyczna jaką realizowali, w świetle doniesień z Ukrainy budzi wątpliwości natury etycznej. Zwłaszcza, że charakter putinowskiego reżimu dał o sobie znać już dużo wcześniej, podczas aneksji Krymu w 2014 r.

Nie przeszkadzało to Niemcom kręcić dealów z "ruskimi". Ci od dawna byli właścicielami większości akcji schwedzkiej rafinerii. Pracuje w niej ponad tysiąc sto osób. Zakład produkuje olej napędowy, benzynę i olej opałowy. W Schwedt kończy się ważny rurociąg z Rosji, którym transportuje się dwanaście milionów ton ropy naftowej rocznie. To jedna czwarta niemieckiego zapotrzebowania na ropę naftową!

- Dotychczas rafineria w Schwedt miała trzech udziałowców. Rosnieft, który posiadał 54,17 procent akcji, Shell mający 37,5, procent akcji oraz ENI z 8,33 procentami udziałów - donosi portal biznesalert.pl (cały artykuł dostępny po kliknięciu TUTAJ). Rynkowe uwarunkowania umożliwiły Rosjanom przejęcie akcji brytyjskiego giganta na zasadzie pierwokupu.

Szokującym jest, że takie kroki finalizowano na trzy dni (!!!) przed tym, jak pierwsze czołgi wjechały 24 lutego br. na Ukrainę. Dlaczego nikt w Niemczech nie stuknął się w czoło, skoro od miesięcy Putin przekuwał swoje deklaracje w czyn? Ponad stutysięczna armia rozdysponowana wzdłuż ukraińskiej granicy nie była dostatecznym sygnałem, by na wszelki wypadek wstrzymać się z dealem, który ostatecznie zapewniłby reżimowi Putina niemal stuprocentowe właścicielstwo rafinerii PCK. Dokładnie 91,67 procent akcji.

Pal sześć, że od lat przewodniczącym rady nadzorczej Rosnieftu był były kanclerz Niemiec Gerhard Schröder.

Na szczęście dla cywilizowanego świata obecny kanclerz Olaf Scholz powoli zrywa z krótkowzroczną polityką poprzedników. Niemcy przyłaczyły się do sankcji gospodarczych wymierzonych w agresora. Najświeższe doniesienia jednego z największych i najbardziej wpływowych tygodników w Niemczech zdają się również mieć z tym związek.

Jak podaje Der Spiegel: "Federalne Ministerstwo Gospodarki najwyraźniej próbuje powstrzymać zakup kolejnych udziałów w rafinerii PCK w Schwedt przez rosyjski państwowy koncern Rosnieft. „Wszczęto procedurę przeglądu inwestycji w związku z przejęciem dodatkowych udziałów w PCK Raffinerie GmbH przez OAO Rosnieft” – powiedział na prośbę SPIEGEL rzecznik. Minister Izby Gospodarczej Robert Habeck (partia Zieloni) nie chciał komentować szczegółów trwającego procesu ze względu na ochronę danych".

Takie kroki oficjalnie motywuje się troską, czy aby zagraniczna inwestycja nie wpłynie negatywnie na porządek publiczny lub bezpieczeństwo w Republice Federalnej Niemiec. Teraz tylko czekać, kiedy Niemcy zrewidują swoje stanowisko odnośnie wygaszania swooich elektrowni atomowych.

A mówi się, że to Polak mądry po szkodzie!

 

Reklama

Komentarze (0)

Zaloguj się i dołącz do dyskusji

Logowanie