Gryfinska.pl - informacje z powiatu gryfińskiego
Reklama
Reklama

Rafał Guga odpowiada, ale nie na nasze pytania

Atmosfera w radzie jest napięta. Jak już wczoraj pisaliśmy radni Koalicji Obywatelskiej próbują zwołać sesję nadzwyczajną, podczas której głosowane byłyby przedstawione przez nich projekty uchwał dotyczące udzielenia pomocy w dobie epidemii. Robią to jednak nieskutecznie, bo nie dopełnili spraw formalnych. Przede wszystkim, nie chcą przy tym pokazać treści swoich projektów uchwał innym radnym – z GIS i z PiS, ani burmistrzowi, do czego krytycznie odnoszą się osoby z tych ugrupowań. Zapytaliśmy przewodniczącego Gugę o przyczyny takiego postępowania i poprosiliśmy o przesłanie projektów uchwał. Otrzymaliśmy jednak wymijające oświadczenie. W całości publikujemy je poniżej

Do przewodniczącego R. Gugi wysłaliśmy wczoraj m.in. poniższe pytania. Niestety w swoim oświadczeniu nie odpowiedział na nie.

- Jaki sens ma procedowanie nad projektem uchwał, z którymi wszyscy radni - jako organ uchwałodawczy - nie mieli możliwości zapoznania się wcześniej?

- Dlaczego mimo prośby wiceprzewodniczącego rady, nie przekazałeś mu dokumentów (wniosku i projektu uchwał)?

- Dlaczego, mimo wniosku burmistrza o dostęp do dokumentu nie przekazałeś mu takiego? Jak to ma się do Twoich słów o rzekomej dobrej woli z Twojej strony odnośnie współpracy z organem wykonawczym, które wypowiedziałeś niedawno w wywiadzie na naszych łamach?

- Dlaczego poinformowałeś pracowników Biura Obsługi Rady, aby nikomu nie przekazywały wniosku o zwołanie nadzwyczajnej sesji oraz projektu uchwał/y?

- Na dzień przed zwołaną przez Ciebie sesją radni zgłaszają mi, iż nie wiedzą w jaki sposób mają wyglądać obrady. Będą zdalne czy w sposób tradycyjny? Dlaczego ich o tym nie poinformowałeś?

- W jaki sposób zapewnione zostanie bezpieczeństwo radnym? Z racji braku informacji o trybie przeprowadzenia obrad, wyrażają oni swoje zaniepokojenie w tym względzie.

- Podobno wniosek o zwołanie nadzwyczajnej sesji zawierał błędy formalne, ponieważ nie zawierał podpisów radnych.

[edit: pytania były wysłane w formie "ty", ponieważ z R. Gugą znamy się na stopie prywatnej, a wklejone tutaj zostały 1:1]

 

Oświadczenie przewodniczącego Rady Miejskiej Rafała Gugi

W dniu wczorajszym wpłynął na moje ręce, a także do Biura Obsługi Rady wniosek grupy Radnych Rady Miejskiej o zwołanie sesji nadzwyczajnej. Do wniosku dołączone były projekty uchwał i porządek obrad. W ten sposób został spełniony wymóg art. 20 ust. 3 ustawy o samorządzie gminnym. Ze względu na sytuację wniosek został podpisany przez dołączenie oświadczeń Radnych o podpisaniu wniosku i projektów uchwał. Złożenie wniosku nie oznacza jeszcze zwołania sesji. Skierowałem wniosek wraz z projektami, oświadczeniami i załącznikami do opinii prawnej. Mecenas zatrudniony w urzędzie zakomunikował mi, że zaopiniuje wszystko do dnia 15 kwietnia 2020 r. Postanowiłem, że mimo iż jeszcze nie ma możliwości zwołania sesji przed sprawdzeniem poprawności prawnej, to powiadomię Radnych, że wniosek taki wpłynął. W informacji dla Radnych napisałem, że projekty zostały przesłane do zaopiniowania i równocześnie trwa analiza możliwości zorganizowania sesji zdalnie. Później w indywidualnych e-mailach i rozmowach telefonicznych informowałem, że kiedy tylko wrócą dokumenty od radcy prawnego, to natychmiast zostaną przekazane wszystkim zainteresowanym (radni, burmistrz). Do momentu otrzymania zaopiniowanych prawnie projektów uchwał i wniosku nie ma możliwości zwołania sesji, ponieważ nie zostają spełnione przesłanki prawne. Może przecież tak się zdarzyć, że opinia będzie negatywna i wtedy formalnie nie wpłynął żaden poprawny wniosek o zwołanie sesji, czyli po prostu nie ma sesji. Mimo, że wniosek zawierał proponowaną datę sesji, w żaden sposób nie jest to wiążące. Zgodnie z art. 20 ustawy o samorządzie gminnym, a także § 16 ust. 3 pkt. 1 Statutu Gminy Gryfino, to przewodniczący Rady zwołuje sesje. Następnie wysyła zawiadomienie o sesji do m.in. Radnych i Burmistrza. Opinia publiczna także jest powiadamiana i regulują to przepisy. Tutaj nie da się nic ukryć i chyba nawet nikt nie ma takich intencji. Przynajmniej nie ma takich przesłanek po mojej stronie. Tutaj trochę się dziwię, że pojawiają się głosy wykazujące nieznajomość prawa w tym zakresie. Pan Burmistrz powołuje się na przepisy prawa, ale nigdzie konkretnie ich nie podaje. Wydaje mi się, że Pan Burmistrz po prostu pomylił wniosek o zwołanie sesji z zawiadomieniem o zwołaniu sesji, którego jeszcze nie ma, ponieważ nie jest zwołana sesja, bo czekam na opinię prawną. To jest chyba dość jasne. Nigdzie w zapisach prawa nie ma mowy o przekazaniu Burmistrzowi wniosku, ale oczywiście po analizie i opinii prawnej także i wniosek zostanie udostępniony. Nakazywanie pracownikowi w takiej sytuacji pisania oświadczenia pisemnego skierowanego przeciw przewodniczącemu odbieram jako smutny fakt.

W dniu dzisiejszym radca prawny przekazał mi opinię, że oświadczenia nie są skuteczną formą podpisu wniosku. Zaznaczył przy tym w rozmowie telefonicznej, że konsultował swoją opinię z innymi prawnikami i ich zdanie nie było jednoznaczne w tym zakresie. Inicjatorzy złożyli drugi wniosek, podpisany przez wszystkich własnoręcznie. Każdy z wnioskodawców podpisywał, następnie skanował i przesyłał do następnej osoby. Według nowej opinii, to też nie jest skuteczne podpisanie wniosku. Do inicjatorów dotarły wieści przed wydaniem opinii w tej sprawie, że będzie negatywna. Jest to próba zmuszenia wnioskodawców do spotkania bezpośredniego. Uchwały z opiniowania jeszcze nie wróciły. Jak widać w tej chwili nie istnieje formalnie temat sesji. Kiedy wszystkie formalności zostaną spełnione przystąpię do konsultacji z przewodniczącymi klubów Radnych na temat terminu i sposobu przeprowadzenia sesji.

W dniu wczorajszym, kiedy tylko wpłynął wniosek o zwołanie sesji, poinformowałem Pana Burmistrza, o tym fakcie. Poprosiłem o możliwość zorganizowania ewentualnej sesji z uwzględnieniem wszelkich środków bezpieczeństwa. W drugim piśmie, także z wczoraj, poinformowałem Pana Burmistrza, że dokumenty dotyczące sesji są opiniowane i kiedy już ten proces przejdą podejmę decyzję o zwołaniu sesji nadzwyczajnej Rady Miejskiej w Gryfinie. Poprosiłem równocześnie o przeanalizowanie możliwości zwołania sesji w trybie zdalnym. Na końcu poprosiłem o kontakt telefoniczny, który ułatwiłby nam działanie. Pan Burmistrz nie zadzwonił.

Moje pisma do Pana Burmistrza są spowodowane zapisem § 14 Statutu Gminy Gryfino, który stwierdza, że „obsługę Rady, komisji, Przewodniczącego Rady i radnych zapewnia Burmistrz”. Rada nie ma swojego prawnika, korzysta z usług radcy prawnego zatrudnionego w urzędzie. Projekty uchwał muszą mieć opinię prawną, więc o taką zwracają się do przewodniczącego, który przekazuje prawnikowi lub bezpośrednio do pana mecenasa.

Widzę w tej sprawie wiele złej woli. Produkowanie fake newsów, że przewodniczący zwołał sesję i nie chce przesłać radnym materiałów jest po prostu kłamstwem, które poprzez sprzyjające Burmistrzowi media ma rozpocząć nagonkę i falę hejtu na mojej osobie. W przeszłości można już było widzieć takie sposoby zwalczania ludzi mających odmienne zdanie. Najsmutniejszy jest fakt, że grupa wnioskodawców próbuje wyjść z propozycjami wsparcia i pomocy mieszkańcom gminy. Zamiast rozpocząć dyskusję w tym temacie, tworzy się zafałszowaną rzeczywistość, która chyba ma przykryć realne problemy. Tym bardziej jest to przykre, że ciągle słychać zapewnienia o współpracy. Gdy przychodzi czas na taką współpracę na rzecz mieszkańców, to wyszukuje się kruczki prawne i tworzy kłamliwe fakty. Nie spodziewałem się takiej fali nienawiści. Współczuję osobom, które mają takie uczucia i cele działania. Musi to chyba mocno przeszkadzać w życiu. Ja chciałbym skupić się na pracy na rzecz gminy.

Mimo wszystko czekam na zaopiniowane projekty i rozpoczęcie konstruktywnej dyskusji na temat zagrożeń wynikających z obowiązującego na terenie kraju stanu epidemii koronawirusa. Gdy tylko otrzymam dokumenty, przystąpię do konsultacji w Radzie na temat terminu i sposobu zorganizowania sesji nadzwyczajnej. Wierzę w mądrość Rady Miejskiej i chęć poprawy życia mieszkańców gminy Gryfino.

Rafał Guga

 

Oto link do poprzedniego artykułu, w którym piszemy o próbie zwołania sesji przed radnych KO.

https://egryfino.pl/artykul/goraco-w-radzie-przewodniczacy-nie-chce-pokazac-projektu-uchwal

Jak przekazał nam jeden z radnych GIS, podobno pojawił się nowy pomysł, aby zwołać sesję na najbliższy piątek. Prawdopodobnie projekty uchwał wciąż nie zostały zaopiniowane oraz przedstawione pozostałym radnym. Wciąż nie dokonano również wyboru formy przeprowadzenia obrad - czy odbędą w sposób tradycyjny czy w trybie zdalnym.

 

WIĘCEJ W NAJBLIŻSZYM WYDANIU GAZETY GRYFIŃSKIEJ.

Komentarze (0)

Zaloguj się i dołącz do dyskusji

Logowanie