Gryfinska.pl - informacje z powiatu gryfińskiego

Prezentujemy niepublikowane wspomnienia śp. ks. Bronisława Kozłowskiego

8 maja minęła piąta rocznica śmierci Bronisława Kozłowskiego. Dzięki uprzejmości Wiesława Żebiełowicza, który opiekuje się spuścizną po dziekanie, zamieszczamy pierwszą część niepublikowanych dotąd wspomnień zmarłego gryfińskiego proboszcza.„Moje wspomnienia z pracy duszpasterskiej” są opisem drogi życiowej, którą przeszedł spod Wilna do naszego miasteczka

Reklama

Bogate doświadczenia życiowe skłoniły mnie do napisania wspomnień z wieloletniej pracy duszpasterskiej. Urodziłem się na Kresach Wschodnich, 15 października 1932 r. we wsi Uspolewszczyzna w parafii Zamosze, w diecezji wileńskiej, jako ósme dziecko w rodzinie Kozłowskich.

Rodzice moi: mama Bronisława z domu Rzeczycka i ojciec  Ignacy byli właścicielami ziemskimi na 100-hektarowym majątku. Sielsko się nam tam żyło, ale skończyło się 17 września 1939 roku, kiedy na tereny wschodnie naszej ojczyzny weszli Sowieci.

Tak zaczęła się tragedia mojej rodziny. Musieliśmy opuścić rodzinny dom, który został doszczętnie spalony. Następnie zatrzymywaliśmy się w różnych miejscach (sąsiedzi, rodzina, znajomi). Starsi bracia ukrywali się, gdyż nie chcieli być wcieleni do armii sowieckiej. W czasie wojny zaginęli bez wieści dwaj moi bracia – Jan i Piotr.

 

Więcej w Gazecie Gryfińskiej.

 

Reklama

Komentarze (0)

Zaloguj się i dołącz do dyskusji

Logowanie