Reklama

Prezent urodzinowy dla chorego chłopca

Marek Czaplewski niebawem skończy pięć lat, nie może jednak liczyć na kolorowe przyjęcie urodzinowe w gronie najbliższych. Chłopiec nigdy nie zaznał matczynej miłości ani domowego ciepła

 

Od urodzenia jest wychowankiem ośrodków wychowawczych, matkę pozbawiono bowiem praw rodzicielskich, ojciec jest nieznany. Marek cierpi na wiele schorzeń, w tym porażenie mózgowe oraz dysplazję oskrzelowo-płucną. Gdy w wieku dwóch lat trafił do Domu Opieki Społecznej w Nowym Czarnowie, gdzie obecnie przebywa, był dzieckiem leżącym bez jakichkolwiek perspektyw na przyszłość. Nie siedział, nie chodził, z trudnością przychodziło mu jakiekolwiek poruszanie się, to efekt wielu zaniedbań, w tym podstawowej rehabilitacji. Sytuacja Marka odmieniła się, gdy w 2010 roku jego losem zainteresowali się członkowie komitetu Wspólna Sprawa.
- Nasze działanie nie było chwytem przedwyborczym, udowadniamy to pomagając chłopcu kolejny rok. Łącznie, w ciągu tych trzech lat udało nam się zebrać prawie 40.000 zł! To dzięki tym pieniądzom Marek ma dziś szansę na lepsze funkcjonowanie, co uważam za jeden z moich największych sukcesów życiowych - mówi Edyta Różak-Bienicewicz, inicjatorka akcji pomocy dla Marka.
Dzięki wielokrotnie organizowanym akcjom, których celem była zbiórka pieniędzy na leczenie chłopca oraz corocznej inicjatywie zbierania 1%, Marek jest zupełnie innym dzieckiem. Rozgłos w jego sprawie przyczynił się nawet do tego, że zyskał przyjaciół, którzy regularnie wpłacają pieniądze na jego rehabilitację. To właśnie dzięki ludziom dobrej woli wydarzyło się tak wiele. Dziś Marek ma lepszy kontakt z otoczeniem, samodzielnie siedzi, z pomocą stoi, stawia kroki. To efekt bezustannie prowadzonej rehabilitacji. Grzegorz Smug, który pracuje z chorym pięciolatkiem, podkreśla że właśnie regularność ćwiczeń jest podstawą. Przerwanie rehabilitacji skutkować może nie tylko brakiem dalszych postępów, ale nawet utratą ciężko wypracowanych osiągnięć. Niezmiennym celem jest bowiem doprowadzenie do sytuacji, gdy Marek będzie samodzielnie chodził. To najtrudniejszy, ale i najważniejszy etap do osiągnięcia, wówczas chłopiec nie będzie zdany tylko i wyłącznie na pomoc innych w codziennym funkcjonowaniu.
Nadchodzące urodziny to dobra okazja, aby pomóc Markowi. Dzieci w jego wieku ucieszyłaby nowa zabawka, Markowi zaś największą radość sprawi możliwość spotkania z rehabilitantem. Godzina zajęć to koszt 50 zł, aby ćwiczenia przyniosły efekt, muszą odbywać się codziennie. Każdy z nas może pomóc temu chłopcu, wpłacając pieniądze na jego dalsze leczenie, podarowując mu tym samym najpiękniejszy prezent urodzinowy.
em

Reklama


29 sierpnia Marek obchodzić będzie 5. urodziny, to dobra okazja, aby sprezentować mu kolejne godziny rehabilitacji. Konto, na które można wpłacać pieniądze: Stowarzyszenie na Rzecz Osób Niepełnosprawnych "Most", nr rachunku: 42 2030 0045 1110 0000 0231 2120 z dopiskiem: rehabilitacja Marka Czaplewskiego.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


 

 


Reklama

Wideo gryfinska.pl




Reklama