Gryfinska.pl - informacje z powiatu gryfińskiego
Reklama
Reklama

Popularna „zwała” odejdzie do lamusa? [ARCHIWUM]

Poniżej publikujemy archiwalny artykuł Gazety Gryfińskiej ze stycznia 2020 roku. Opisaliśmy wówczas ambitne plany, które przedstawiono na spotkaniu w Urzędzie Miasta i Gminy Gryfino. Prawdopodobnie, w nieco zmienionej formie, mogą one wejść w życie od przyszłego, 2023 roku. Gmina przygotowuje się aktualnie do ogłoszenia przetargu na aż pięcioletnią umowę obsługi przewozów na swoim terenie. Zmienić ma się również system z miejskiego, na gminny, dzięki czemu łatwiej będzie można sięgnąć po środki zewnętrzne. To jednak wiąże się ze zmianami m.in. na linii numer 1. Do tematu wracamy w aktualnym wydaniu gazety, tymczasem poniżej tekst archiwalny.

Darmowe autobusy krążące po mieście. Więcej połączeń na wioskach. Tańsze bilety. Ale zarazem likwidacja popularnej jedynki do centrum Szczecina.

 

Burmistrz rozważa wprowadzenie zdecydowanych zmian w komunikacji publicznej. Wykonano ku temu pierwszy krok. Firma z Gdyni za kwotę 50 tys. zł przez rok zajmowała się opracowaniem koncepcji nowego systemu transportu autobusowego dla Gminy Gryfino. Efekty pracy zaprezentowano podczas ubiegłotygodniowej konferencji przygotowanej dla radnych.

 

Taniej, więcej, wygodniej

Dotychczas Gmino Gryfino co roku ogłaszała przetarg na rok na świadczone przez zewnętrzny podmiot usługi komunikacji publicznej na drogach. Od lat jako jedyny oferent przetargi wygrywał lokalny monopolista na rynku – PKS Szczecin. W tym roku wydamy na te usługi niemal 5 milionów złotych. System nie jest jednak doskonały, czemu akurat winny nie jest wykonawca usługi. Krótki termin zlecenia sprawia, że nie może sobie on pozwolić sobie na większe inwestycje w tabor. A linie narzuca mu Gmina. O tym, że obecna sytuacja jest fatalna, niech świadczy fakt, że bilet autobusowy z Sobieradza lub Borzymia do Gryfina kosztuje aż 12,80 zł.

Dostrzegając te problemy, ale również ze względu na osiągnięcie optymalnych rozwiązań po uruchomieniu Szczecińskiej Kolei Metropolitalnej w 2022 r., Gmina Gryfino zwróciła się o pomoc do firmy specjalizującej się w opracowywaniu strategii komunikacyjnej. Wydała w zeszłym roku 40 tys. zł na badania oraz 10 tys. na opracowanie nowego systemu. Dzięki temu przeanalizowano wszystkie 14 połączeń w naszej gminie, precyzyjnie sprawdzając frekwencję pasażerów.

 

Propozycje

Dotychczas Gmina Gryfino realizowała zadanie transportu w ramach komunikacji miejskiej. Marcin Gromadzki, który przygotował nową koncepcję, proponuje zmianę na komunikację miejską (1 linia) i regionalną (pozostałe linie). Po Gryfinie kursowałby niewielki autobus (10-12 m długości, 30-47 miejsc siedzących, brak stojących). Poruszać mogliby się nim wszyscy i to bez żadnych opłat! Reszta połączeń jako komunikacja regionalna kwalifikowałaby się do uzyskania dotacji rządowej. Jak zapewniał Gromadzki, pula przeznaczana na ten cel przez rząd sięga 800 mln zł, a wykorzystywana jest w zaledwie 15%.

W regionie, poza transportem do Zalando, kursowałyby również mniejsze autobusy, takie same jak w Gryfinie 10-12 m. To obniżyłoby koszty obsługi, gdyż spalają one niemal dwukrotnie mniej paliwa od autobusów przegubowych. Według jego idei, liczba linii wzrosłaby z 14 (obecnie) do 19, a autobusy kursowałyby na nich co najmniej co godzinę, natomiast odpowiednie ułożenie tras mogłoby doprowadzić do sytuacji, w której autobus byłby nawet co pół godziny w wielu miejscowościach wiejskich.

Tańsze byłyby również bilety. Zaproponowano, aby ceny wszystkich biletów z miejscowości do miejscowości w naszej gminie wynosiły 4 złote. Niezależnie od dystansu jaki jest do pokonania. Ewentualne przesiadki, prawdopodobnie byłyby uwzględnione w ramach korespondencyjności, czyli bilet byłby ważny przez określony czas. System ten preferowałby zakup biletów miesięcznych na całą komunikację gminną. Podano nawet wstępną cenę takie biletu miesięcznego – to 120 zł.

 

Gdzie haczyk?

Tańszy bilet, większy komfort w autobusach, więcej połączeń i być może taniej dla Gminy… Brzmi jak science fiction. Gdzie tkwi haczyk? Oprócz wspomnianej dotacji z rządu oraz wydłużenia umowy, którą można byłoby wymusić na oferencie zakup nowego taboru, Marcin Gromadzki proponuje również poszukać oszczędności na ograniczeniu w linii nr 1, czyli trasy Dolna Odra – Szczecin. Na nią przeznaczanych jest obecnie najwięcej środków. Tymczasem po uruchomieniu SKM będzie ona mało atrakcyjną formą dla pasażerów, a w dodatku znacznej mierze obsługuje połączenia poza gminą Gryfino. Dlatego zakłada się jej skrócenie do pętli w Podjuchach (optymalne rozwiązanie) lub do pętli Klucz-Autostrada. Dalej w kierunku Prawobrzeża można byłoby poruszać się szczecińską linią 64, która kursuje co 20 minut. Niezależnie od wyboru wariantu, zaproponowano, aby w szczytowym takcie kursy linii nr 1 jeździły co 30 minut, a w pozaszczytowym co 60 minut. Główny szlak komunikacyjny na linii Gryfino – Szczecin stanowić ma bowiem szybka kolei. Rozbudowana sieć połączeń wewnątrz gminy umożliwić ma podróżnym dotarcie do stacji kolejowych, skąd będą mogli udać się do Szczecina.

Kamil Miler

 

Po Gryfinie za darmo!?

Trasa miejska 0 (bezpłatna): Gryfino Łużycka Stacja Paliw (pętla przy ul. Czechosłowackiej) – Łużycka – Chrobrego – Szczecińska – Kołłątaja – Wojska Polskiego – Kolejowa – Asnyka – Krasińskiego – Kołłątaja – Flisacza – Chrobrego – Łużycka – Gryfino Łużycka Stacja Paliw.

Linię 0 obsługiwałby jeden autobus, z kursami co 30 minut w godzinach szczytów przewozowych i pomiędzy tymi szczytami oraz co 60 minut do około godziny 19.

 

Co i za ile? Czyli fragment opracowania dotyczący tego, co najbardziej interesuje klientów

W obecnym systemie taryfowym zwracają też uwagę bardzo duże dysproporcje ce-nowe. Przejazd liczącego aż 16 km (w wariancie przez os. Górny Taras – 18 km) odcinka z Dolnej Odry do granicy ze Szczecinem na linii kosztuje 2,20 zł przy zakupie biletu jedno-razowego i 79 zł przy zakupie biletu miesięcznego. Bilet na taką samą odległość na li-niach: 3, 4, 5, 6, 7, 8, 10, 11, 12 i Z to już wydatek odpowiednio 7,40 i 294 zł (3,3 i 3,7 razy więcej), a na liniach „szkolnych” – 9,20 i 399 zł (4,2 i 5,1 razy więcej). Ceny te są szczególnie niekorzystne dla klientów w sytuacji, gdy większość linii wewnątrzgminnych zaplanowano w formie okrężnej, z zajazdami do poszczególnych miejscowości i względnie długą drogą przejazdu do innych – położonych w prostej linii dość blisko od Gryfina.

Przy założeniu utrzymania formuły komunikacji miejskiej w przewozach organizowanych w gminie Gryfino, można pokusić się o daleko idące uproszczenie taryfy opłat. Poza proponowanym bezpłatnym charakterem projektowanej linii 0, proponuje się w takim przypadku cenę 3,00 zł za bilet normalny dla wewnątrzgminnego odcinka trasy linii 1 (i drugie tyle za odcinek szczeciński), 4,00 zł za przejazd w każdej innej relacji wewnątrzgminnej, 5,00 zł za przejazd do szczecińskiego prawobrzeża (pętla Podjuchy) i 6,00 zł do centrum Szczecina, o ile utrzymana zostałaby taka relacja. Ceny biletów miesięcznych lub 30-dniowych stanowiłyby natomiast zawsze 30-krotność odpowiadających im cen biletów jednorazowych. Takie rozwiązanie zwiększy atrakcyjność komunikacji gminnej w dojazdach do SKM i powinno również pobudzić dość niski aktualnie popyt.

 

Skandaliczna frekwencja

Na konferencji opisywanej konferencji, zwołanej specjalnie dla członków rady miejskiej, z 21 radnych przybyło zaledwie… 6 (E. Kasprzyk, J. Witowska, E. Wisińska, A. Urbański, M. Para i Z. Trzepacz). To skandalicznie słaba frekwencja, zważywszy, iż omawiano efekty rocznego opracowania obrazującego stan komunikacji autobusowej w gminie Gryfino, proponując przy tym konkretne rozwiązania na przyszłość. Przybył na nie właściciel firmy z trójmiasta, precyzyjnie wykładając wnioski płynące z opracowania jego zespołu. Nieliczne grono radnych reprezentowało dwa kluby – trzech radnych było z KO i trzech z GiS. Nie było ani jednego radnego z PiS. Nieliczni radni z ciekawością wysłuchali argumentów Marcina Gromadzkiego, udzielając wstępnie swoje poparcie dla jego pomysłów.

Niska frekwencja dziwi wobec omawiania tak istotnego tematu, zwłaszcza, że proponowane zmiany dotyczącą wieloletniej umowy. Jeszcze bardziej zastanawiający jest fakt, że tuż po przeszło dwugodzinnej konferencji odbyła się nadzwyczajna sesja rady miejskiej, gdzie za ewentualną nieobecność radni mają potrącaną część diety. Tam zjawiło się już 19 z 21 radnych…

Pozostawiamy to bez komentarza. Wyborcy sami powinni wyciągać wnioski z takich sytuacji.

 

---

Powyższy materiał został opublikowany 21 stycznia 2020 roku na łamach Gazety Gryfińskiej. Część ustaleń mogła ulec zmianie. W połowie tego roku Gmina Gryfino planuje ogłosić przetarg na obsługę systemu. Mówi się, że część pierwotnie sugerowanych ustaleń może nie wejść w życie, np. brak biletu w autobusie krążącym po Gryfinie.

Opracowanie przygotowane przez firmę z Gdyni dostępne jest w całości pod adresem:

https://bip.gryfino.pl/chapter_110249.asp?fbclid=IwAR1jbynF1NC2QU1_JlMwtbxemBkpD0BxssXJMhM57helrUEJnsvPnwohsk0

 

Komentarze (0)

Zaloguj się i dołącz do dyskusji

Logowanie