Gryfinska.pl - informacje z powiatu gryfińskiego

Pomóżmy Konradowi Rucińskiemu!

Autor: Dost.

Konrad Ruciński od dzieciństwa interesuje się muzyką. Jest osobą pogodną i serdeczną. Jest moim sąsiadem, kojarzy go zresztą pewnie wiele osób w średnim wieku z Gryfina, jak to zwykle bywa w tak niewielkich miejscowościach jak Gryfino. Niegdyś całymi dniami przebywał ze swoimi znajomymi na boisku do koszykówki przy Szkole Podstawowej nr 2, oddalonej od jego mieszkania o kilkaset metrów. Niewielu jednak wie, jak trudną podąża drogą od 2021 roku. Na naszą prośbę, kilka słów o Konradzie napisali nam jego mama oraz najbliżsi przyjaciele. Poniżej podajemy również rachunek bankowy

Reklama

Mówi mama Konrada
2 lutego 2021 r. Konrad przeszedł zabieg operacyjny usunięcia guza mózgu. Po operacji zapowiadało się, że będzie dobrze. Jednak po kilku dniach nastąpiły komplikacje i unieruchomiły Konrada. Zapadł w nieokreśloną śpiączkę. Wszystko zaczęło odmawiać posłuszeństwa, aż nagle zatrzymało się serce. Pokonał jednak te trudne chwile.
17 czerwca 2021 r. został przewieziony do ośrodka Rehabilitacyjnego w Sawicach (woj. mazowieckie). Tam przebywał do 26 maja 2022 r. Czas rehabilitacji w tym ośrodku został wyczerpany. To było w ramach NFZ. Pozostaje teraz tylko rehabilitacja ze środków własnych.

27 maja 2022 r. został więc przewieziony na płatną rehabilitację do ośrodka w Gryficach. To bardzo kosztowna rehabilitacja, która wynosi aż 14 tys. miesięcznie. Dlatego bardzo proszę o wsparcie finansowe, gdyż taka kwota jest dla mnie nieosiągalna. Syn jest objęty fundacją „VOTUM” i tam można wpłacić na jego konto. W ośrodku w Gryficach pracują z nim logopedzi i fizjoterapeuci. Bardzo powoli posuwa się do przodu, aby zaczął znowu mówić, siadać czy mógł stanąć na nogi. A przecież jeszcze jest młody, gdyż właśnie kończy 41 lat. Chciałby jeszcze żyć i spełniać swoje marzenia. Na tę chwilę szansą na poprawę zdrowia i sprawności jest tak kosztowna rehabilitacja, dlatego bardzo proszę o pomoc finansową na konto fundacji „VOTUM”.

Mimo, iż w pomoc zaangażowało się wiele osób, którym bardzo, bardzo dziękuję, to kwota wystarczyła na jeden miesiąc rehabilitacji. Dochodzenie do sprawności to bardzo długi proces, dlatego jeszcze raz proszę o pomoc. Jestem wdową i emerytką i nie stać mnie na opłacenie tak drogiej rehabilitacji.

 

Mówi Mikołaj Ołyński

Konrad to prawdziwy przyjaciel, zawsze można na niego liczyć, nawet gdy życie i dorosłość sprawiły, że już nie trzymaliśmy się tak mocno razem, jak wtedy, gdy byliśmy ekipą nastolatków przesiadujących na terenie jednej ze szkół podstawowych. Mamy mnóstwo wspólnych zainteresowań, o których mogliśmy rozmawiać całymi godzinami, niejednokrotnie nawet się przy tym spierając, ale bardzo brakuje mi tych rozmów, dyskusji czy nawet przekomarzań, zwłaszcza teraz, gdy są one zupełnie niemożliwe do przeprowadzenia. Mamy z Konradem ogrom wspomnień i wspólnych przeżyć, tych beztroskich jak i tych z dreszczykiem lub nutką smutku i nostalgii. Nadal nie mogę się pogodzić z obecną sytuacją. Brakuje mi "Kondżiego" i często podświadomie liczę na to, że zaraz wyłoni się gdzieś zza rogu, spacerując późną porą po mieście. Przyjaciół w życiu ma się niewielu, w odróżnieniu od znajomych czy kolegów, a Konrad w pełni zasługuje u mnie na to miano. Tęsknię za nim i chciałbym móc choćby najzwyczajniej w świecie z nim pogadać.

 

Mówi Piotrek Kowacz

Konrad to wspaniały człowiek, prawdziwy przyjaciel, którego wszystkim nam bardzo brakuje. Część z nas zna go jeszcze od czasów podstawówki, z podwórka, inni od szkoły średniej, ale dla wszystkich nas jest niezmiernie ważny. Konrad to prawdziwy audiofil. Pokochał muzykę ponad wszystko i poświęcił jej sporą część swojego życia. Zresztą muzyka bardzo często, była tematem naszych rozmów, ale jego wiedza była i jest przeogromna. Swego czasu kupił sobie gramofon i zaczął powiększać swoją kolekcję "czarnych" płyt w celu szukania nowych, rozmaitych dźwięków. Oprócz tego Konrad jest „nocnym markiem”. Uwielbiał nocne spacery niezależnie od pory roku. Często można było spotkać go w środku nocy jak spacerował po Gryfinie. Konrad nigdy nie odmawiał pomocy jeśli ktoś jej potrzebował, choć sam nigdy o nią nie prosił, nawet przyjaciół. Czasami mieliśmy o to do niego pretensje, że nic nie powie, gdy potrzebuje pomocy, a każdy z nas chętnie by mu pomógł.

 

Wpłać do fundacji
- Konrad już oddycha samodzielnie. Uczy się jeść. Jest pionizowany. Reaguje na polecenia. Próbuje kręcić głową oraz porusza lewą ręką. Ale trzeba jeszcze dużo wysiłku aby było lepiej. Potrzebna jest rehabilitacja w specjalistycznym ośrodku. Mam nadzieję że stanie na własnych nogach i spełni swoje marzenia. Dlatego serdecznie proszę o wsparcie dla naszego syna i brata. Jest dla nas ważnym mężczyzną, za którym bardzo tęsknimy – możemy przeczytać na stronie https://fundacjavotum.pl/konrad-rucinski/

To właśnie do tej fundacji należy dokonać wpłat na rehabilitację Konrada.
Rachunek: 32 1500 1067 1210 6008 3182 0000
tytuł: Konrad Ruciński

 

Reklama

Komentarze (0)

Zaloguj się i dołącz do dyskusji

Logowanie