Gryfinska.pl - informacje z powiatu gryfińskiego

Pierwsze takie derby w historii! Energetyk jedzie do... Gryfina

Foto: Zbigniew Włodarczyk
Foto: Zbigniew Włodarczyk

Od początku sezonu rozgrywki piłkarskie rozpieszczają nas kolejnymi derbami. Bieżący weekend wydaje się jednak pod tym względem wyjątkowy

Reklama

Emocje rozpoczną się w sobotę, gdy Błękit Pniewo podejmie Polonię Gryfino! To pierwsze w historii starcie tych drużyn. Jak można przeczytać w aktualnym wydaniu "Gazety Gryfińskiej", oba zespoły mają podobne ambicje.

O awansie do A-klasy trener Bartkowski mówił na naszych łamach już w lipcu. „Poloniści”, po inauguracyjnej porażce odgrażają się natomiast, że niektórzy zbyt szybko ich skreślili. Ich cel pozostaje niezmienny, a jest nim mistrzostwo B-klasy. Derby gminy Gryfino nie będą w tym względzie decydujące, ale odpowiedzą na kilka ciekawych zagadnień.

Podobnie zresztą jak niedzielny szlagier. W samo południe zmierzą się ze sobą: Wicher Steklno oraz Energetyk! To także historyczne, bo pierwsze ligowe derby gminy. Chociaż faworyt jest jeden - i nie trzeba raczej wymieniać jego nazwy – druga strona zrobi wszystko, by sprawić niespodziankę.

Samo spotkanie ma kilka smaczków. Przed sezonem Energetyk starał się wyrwać z Wichra kilku zawodników (ostatecznie udało się tylko z Purtakiem, podczas gdy klub ze Steklna sprzątnął KSE sprzed nosa Grześka Kanieckiego). Chociaż mecz odbędzie się na Stadionie Miejskim w Gryfinie, gospodarzem będzie Wicher, który od trzech lat nie może doprowadzić boiska w Steklnie do ładu (albo jak twierdzi wielu: nie chce tego robić, woląc grać w Gryfinie).

W końcu: nowym trenerem Wichra jest Rafał Gnap, na którego zespoły Energetyk od kilku sezonów nie może znaleźć sposobu. Wystarczy prześledzić wyniki pojedynków „Energii” z Iskrą Banie… Dlatego nie można wierzyć zapewnieniom, że derby ze Steklnem będą dla Energetyka normalnym pojedynkiem.

 

Więcej w Gazecie Gryfińskiej.

 

Reklama

Komentarze (1)

Zaloguj się i dołącz do dyskusji
  1. rafał

    rafał

    (62 komentarze) 0 0

    "Chociaż faworyt jest jeden" ;)

    Odpowiedz Zgłoś

Logowanie