Gryfinska.pl - informacje z powiatu gryfińskiego
Reklama

Odeszli w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy

Wspominamy mieszkańców naszego regionu, którzy odeszli w ostatnich dwunastu miesiącach. Poświęćmy im nasze myśli w tym wyjątkowym czasie

Reklama

Marek Umiński (1937-2020)

Pochodził z Warszawy, z rodziny o korzeniach szlacheckich, ale też z bogatym konspiracyjnym rodowodem. Po Powstaniu Warszawskim trafili do Szczecina, gdzie ukończył medycynę i przez 16 lat pracował na Unii Lubelskiej. Później zorganizował szpital przy Arkońskiej. Był współtwórcą zachodniopomorskiej transplantologii, wychowawcą kilku pokoleń chirurgów. W 2011 r. został ordynatorem w Gryfinie.  Na emeryturę odszedł w marcu 2020 r., ale gdy szpital zaatakował COVID-19, brał dyżury. Sam też zaraził się koronawirusem. Zmarł 12 listopada.

 

Alina Polak (1994-2021)

Jej historia również poruszyła lokalną społeczność. 26-latka z Bań jesienią zwróciła się o pomoc finansową na leczenie jej syna, który urodził się z jedną komorą serca. U niej zdiagnozowano zaś torbiel na jajniku o wymiarach 6x8cm, który okazał się „tylko” przerzutem. Szczegółowe badania wykazały złośliwy nowotwór żołądka. Z czasem przerzuty pojawiły się na węzłach chłonnych i innych organach. Wbrew prognozom lekarzy, Ala dożyła do świąt, które spędziła z synkiem i mężem. Ślub z Marcinem wzięli w październiku, a ceremonia odbyła się w ich domu. Zmarła 14 stycznia.

 

Zofia Głuszko (1932-2021)

W Gryfinie zamieszkała w 1958 roku, gdy jej mąż został dyrektorem tutejszego liceum. Ona także zajmowała się nauczaniem, choć nigdy nie chciała uprawiać tego zawodu. Po wojnie osiadła w Mieszkowicach, wybierając liceum w Chojnie miała dwie opcje:  handlowe i nauczycielskie.

- Z dwojga złego zdecydowałam się na te drugie. Uczyć zaczęłam w 1950 r., krótko przez osiemnastymi urodzinami – przyznawała. Uczyła w SP 1 i SP 2. Geografii, ale nie tylko, gdyż „nauczyciel musiał być omnibusem. Później zajmowała się klasami 1-4. Chorowała. Zmarła 20 stycznia, siedem miesięcy przed 68 rocznicą ślubu.

 

Całe wspomnienie znajduje się w aktualnym wydaniu Gazety Gryfińskiej.

 

Reklama

Komentarze (0)

Zaloguj się i dołącz do dyskusji

Logowanie