Gryfinska.pl - informacje z powiatu gryfińskiego

LIST DO REDAKCJI: W Widuchowej mogą, a w Gryfinie nie?

Prezentujemy list nadesłany do naszej redakcji przez jednego z czytelników

Reklama

W aktualnym wydaniu „Gazety Gryfińskiej” znajduje się artykuł mówiący o remoncie stadionu w Widuchowej. Pokazane są dwie fotografie, jedna sprzed modernizacji, druga po pracach. Różnice są widoczne gołym okiem i nie dziwi mnie, że coraz więcej osób (sędziów, trenerów, działaczy) uznaje murawę w Widuchowej za jedną z najlepszych w regionie.

Kiedyś mówiono tak o boiskach w Gryfinie. A dzisiaj? Wystarczy spojrzeć na zdjęcie, które dzisiaj zrobiłem (18 maja  - przyp. red.). Jest na nim boisko boczne, to pod laskiem. Korzysta z niego głównie gryfińska młodzież, bo seniorzy Energetyka grają na głównej płycie a sztuczną używa się w okresie zimowym. Czy tak powinna wyglądać płyta, na której dzieci uczą sie gry w piłkę a w weekendy podejmują zespoły z całego województwa? To oczywiście pytanie retoryczne, bo widać, że nikt nie dba i nie pielęgnuje tej murawy.

Przecież to wstyd, by w takim mieście jak Gryfino boisko wyglądało w taki sposób. Wszędzie są gołe place, a trawa jest sucha. Widać, że dawno nikt jej nie podlewał. Piszę o tym, bo pamiętam, że rok temu i dwa lata temu taka interwencja przyniosła skutek. Po tym jak zamieściliście zdjęcia boiska, pan wiceburmistrz Paweł Nikitiński zadzwonił do OSiR-u i już następnego dnia pracownicy rozstawili zraszacze. Teraz pewnie będzie podobnie. Burmistrz opieprzy dyrektora Kuduka, zrobią pokazówkę i znów na kilka miesięcy zapomną o podlewaniu i pielęgnowaniu trawy.

Prezes Łabędzia Widuchowa mówi, że odkąd na ich stadionie powstała studnia, cały czas starają się podlewać boisko i wygląd murawy, to żadna filozofia, tylko sumienna i konsekwentna praca kilku osób. „Boiskiem, w wolnym czasie zajmują się klubowi działacze wraz z byłym prezesem, Zdzisławem Merskim. Jeżeli jest potrzeba, to zawsze możemy liczyć na pomoc chłopaków z drużyny”.

Czyli w Widuchowej, gdzie działacze poświęcają własny czas i pieniądze mają ładną murawę, a w Gryfinie gdzie OSiR dostaje pieniądze za nadzór nad obiektami, nikt nie kiwa nawet palcem, by zadbać o boiska. Czy ktoś kiedyś coś z tym zrobi?

 

Rodzic młodego piłkarza

Reklama

Komentarze (1)

Zaloguj się i dołącz do dyskusji
  1. rafał

    rafał

    (40 komentarzy) 0 0

    W OSiRze jak zwykle awaria systemu podlewania. Uszczelka pękła, supeł na wężu, zapchana dysza. Co się czepiasz ;) Wszelkie siły zaraz znów będą skoncentrowane na smarowanie smarem bram wejsciowych by utrudnić dzieciakom wejscie.

    Odpowiedz Zgłoś

Logowanie