Gryfinska.pl - informacje z powiatu gryfińskiego

Komunikacyjne problemy

Elżbieta Kasprzyk jest sołtysem Bartkowa piątą kadencję. Pełni także funkcję przewodniczącej rady miejskiej w Gryfinie oraz prowadzi świetlicę wiejską. Jak mówi, trzeba wszystko mieć poukładane, aby móc pogodzić te sprawy
Elżbieta Kasprzyk jest sołtysem Bartkowa piątą kadencję. Pełni także funkcję przewodniczącej rady miejskiej w Gryfinie oraz prowadzi świetlicę wiejską. Jak mówi, trzeba wszystko mieć poukładane, aby móc pogodzić te sprawy

Poniszczone drogi i brak zabiegów melioracyjnych to najważniejsze problemy, z jakimi borykają się mieszkańcy Bartkowa. Bilety autobusowe do Gryfina również są dla nich zbyt drogie. Za najważniejszy atut sołtys uważa mieszkańców, których jest 157

Reklama

Około 10 lat temu sołectwo chciało powiększyć swoją świetlicę wiejską, jednak koszty byłyby zbyt wysokie, dlatego zdecydowano się tylko na remont. Plany były ambitne, chciano zrobić w tym miejscu siłownię oraz minikawiarenkę internetową.

- Kiedy zaczęłam tutaj pracować, to w podłodze były dziury, wstawione były jeszcze poniemieckie okna – wspomina Elżbieta Kasprzyk, sołtys Bartkowa.

Po remoncie udało się przygotować aneks kuchenny. Dzieci nie raz już piekły na świetlicy ciasta bądź przygotowywały sałatki. W przyszłorocznym funduszu sołeckim zagospodarowano 6 405,19 zł na doposażenie świetlicy. Za te pieniądze mają zostać zakupione komputery, ponieważ obecne są kilkunastoletnie. Bartkowo jest nieskanalizowaną miejscowością. Istnieje pomysł, żeby stworzyć program, który pozwoliłby na budowę mikrooczyszczalni.

- Prace związane z budową kanalizacji wiążą się z niszczeniem obecnej infrastruktury drogowej – uważa Elżbieta Kasprzyk.

Jest kłopot z melioracją. To stanowi duży problem, ponieważ zalewane są pola rolników. Koszt naprawy sięgałby kilkuset tysięcy złotych, a gminy na taki wydatek nie stać. Kolejną bolączką są nieremontowane drogi. Konieczny jest remont drogi powiatowej łączącej Bartkowo ze Szczawnem. Dotyczy to również kilku odcinków dróg gminnych. Ceny za przejazd autobusem to również wskazywany przez bartkowian mankament. Dla mieszkańców dojechanie do Gryfina wiąże się z wydatkiem ponad 5 złotych. Prawie tyle samo, ile kosztuje dojazd z Gryfina do Szczecina, a jest zdecydowanie dalej.

- Dla kilkuosobowej rodziny taki wyjazd to ogromny wydatek – uważa E. Kasprzyk. - Możliwe, że poszukamy innych operatorów do organizowania transportu – dodaje.

W miejscowości nie ma sklepu, właściciele funkcjonującego kiedyś narzekali, że jest to niedochodowy biznes. Z tym problemem jednak, jak mówi sołtys, mieszkańcy sobie radzą. Głównymi imprezami w ciągu roku są Festiwal Twórczości Ludowej oraz Amatorski Turniej Piłki Siatkowej. W ich organizację włącza się miejscowa młodzież, na którą, jak mówi sołtys, zawsze można liczyć. Elżbieta Kasprzyk uważa, że miejscowość jest ładna i zadbana, a jest to zasługą samych mieszkańców. Terenem przy kościele opiekuje się starsza mieszkanka. Gdy ona grabi liście, pozostali również przy swoich domach zaczynają to robić. Wiele dla wsi zrobili już lokalni przedsiębiorcy.

– Materiały są kupowane z funduszu sołeckiego, a prace wykonywane są społecznie – mówi E. Kasprzyk. – Tak zostało odnowione boisko do siatkówki. Mieszkaniec użyczył swojego sprzętu i jego pracownicy wykonywali naprawy, dzięki temu z funduszu wydaliśmy tylko 4 tysiące złotych.

Reklama

Komentarze (0)

Zaloguj się i dołącz do dyskusji

Logowanie