Gryfinska.pl - informacje z powiatu gryfińskiego

Dzięki ci Boże, że to już koniec

Foto: Zbigniew Włodarczyk
Foto: Zbigniew Włodarczyk

Męki Energetyka dobiegły końca. W sobotę miała miejsce ostatnia kolejka klasy okręgowej. Porażka z Łabędziem sprawiła, że Energetyk zakończył rundę wiosenną z dwoma zdobytymi punktami. A cały sezon za plecami Czarnych Fiege Lubanowo

Reklama

Chociaż sobotnie derby nie miały większego wpływu na końcowe rozstrzygnięcia (Energetyk już kilka tygodni temu spadł do A-klasy, a Łabędź w poprzedniej kolejce zapewnił sobie utrzymanie w okręgówce), oba zespoły miały swoje pomniejsze cele.

W przypadku Energetyka była nim chęć uchronienia się przed "klubem 100". Dla osób niezorientowanych w meandrach piłkarskich szatni, jest to ironiczne określenie dla drużyn, które kończą sezon z co najmniej setką straconych goli.

Przed sobotnimi derbami podopieczni Marcina Łapińskiego mieli ich 99. Piłkarze KSE dzielnie bronili się przez całe cztery minuty. W piątej Łabędzia na prowadzenie wyprowadził Leszek Stemski, rozpoczynając karnawał strzelecki. Ku uciesze fanów, gdyż na trybunach większość stanowili kibice z Widuchowej. Świętowali szczególnie między 38 a 58 minutą, gdy ich ulubieńcy strzelili sześć goli.

 

Więcej w Gazecie Gryfińskiej.

 

Reklama

Komentarze (1)

Zaloguj się i dołącz do dyskusji
  1. rafał

    rafał

    (40 komentarzy) 0 0

    "Piłkarze KSE dzielnie bronili się przez całe cztery minuty." Serca nie masz ;)

    Odpowiedz Zgłoś

Logowanie