Gryfinska.pl - informacje z powiatu gryfińskiego
Reklama

Dlaczego nożownik wyszedł na wolnośc? Taksówkarze są oburzeni

Sprawa, którą od kilku dni żyje nasze miasto ma swój ciąg dalszy. Jak udało nam się dowiedzieć, obywatel Gruzji, który zaatakował gryfińskiego taksówkarza, nie odpowie za swoje zachowanie przed sądem

Reklama

Do zdarzenia doszło w sobotni wieczór (12.11) w okolicy parku.

- Do postoju taksówek podszedł obywatel Gruzji. Był bardzo pijany, wulgarny i bezczelny. Chciał zamówić kurs, ale gdy usłyszał odmowę, zaczął nas wyzywać. Krzyczeć, że „go stać”, że „płaci i wymaga”. Włączył mu się agresor. Rzucił się na jednego z nas, ale został obezwładniony. Poszedł sobie, ale odgrażał się głośno, krzyczał, że jeszcze nam pokaże. Wrócił może po dwóch minutach. Było późno, wszyscy taksówkarze zbierali się już do domu. Szedłem do auta, gdy zobaczyłem, że biegnie z parku, trzymając nóż w dłoni. Na szczęście ostrzegliśmy kolegę, na którego leciał nożownik. Obrócił się, zrobił unik i tylko dlatego nie dostał „kosy” w plecy. Rzuciliśmy się na pomoc. Było nas siedmiu, udało się obezwładnić Gruzina. Zadzwoniliśmy pod 112. Policjanci przyjechali i zabrali go do komendy – powiedział nam przed tygodniem taksówkarz, jeden ze świadków zdarzenia.

44-letni Gruzin, po tym jak w niedzielny poranek opuścił szczecińską izbę wytrzeźwień, nie został zatrzymany. Wrócił do wynajmowanego mieszkania i nie odpowie za swój czyn. Informacja ta zbulwersowała społeczność taksówkarzy.

Dlaczego taką decyzję podjęły służby? Przeczytacie o tym w aktualnym wydaniu Gazety Gryfińskim.

W obszernym artykule zebraliśmy również informacje dotyczące innych wydarzeń kryminalnych w naszym mieście z udziałem obcokrajowców.

Reklama

Komentarze (0)

Zaloguj się i dołącz do dyskusji

Logowanie