Gryfinska.pl - informacje z powiatu gryfińskiego
Reklama
Reklama

Derby po czterech latach przerwy

PGE KPR przegrał czwarty mecz w 1.lidze. O kolejne punkty może być trudno. W sobotę do Gryfina przyjeżdża niepokonana Gwardia Koszalin. Początek o godzinie 18.00. Wstęp wolny

Jak mówią działacze, derby Pomorza Zachodniego wzbudzają emocje, ale tylko te pozytywne.

- Współpracujemy z Gwardią od wielu lat. My jeździmy do nich co roku na memoriał, a oni do nas. Na parkiecie będzie walka o punkty, ale poza nim atmosfera przyjaźni – potwierdza prezes PGE KPR.

Wspomniana przez niego współpraca miała początek na początku marca 1989 roku, gdy działająca od kilkunastu miesięcy drużyna seniorów Energetyka Gryfino pojechała do Gwardii walczyć o… Puchar Wyzwolenia Koszalina. Podopieczni Marka Zielonki zaliczyli wówczas pełną pulę: przegrali 16:19 z Gwardią II Koszalin, wygrali 19:15 z Gwarią I Koszalin oraz zremisowali 16:16 z… Przeciwlotnikiem Koszalin.

„Energia”, która zagrała w składzie: Mirosław Mitrowski (20 bramek), Krzysztof Świeboda (17 bramek), Andrzej Sawicki, Tomasz Pałka (po osiem),  Mirosław Wasyluk, Grzegorz Gniazdowski (po siedem), Marek Bieniewicz (sześć), Przemysław Stankiewicz (jedna), Sylwester Kunda i Aleksy Woźnica (do Koszalina nie pojechali m.in. Czesław Oleszczyszyn, Leszek Jackiewicz i Radosław Kluczyński), zajęła drugie miejsce.

Mowa jednak o towarzyskim graniu. Po raz pierwszy o punkty Energetyk i Gwardia zmierzyły się w ostatni weekend września 1990 r.

 

Więcej w Gazecie Gryfińskiej.

 

Komentarze (0)

Zaloguj się i dołącz do dyskusji

Logowanie