Gryfinska.pl - informacje z powiatu gryfińskiego

Czytelniczka: Nikt nie chciał zabrać dzieci na zawody

Czytelniczka wysłała do naszej redakcji list, w którym odnosi się do sytuacji z maja tego roku

Reklama

Ostatnio pisaliście w gazecie o sukcesie Szkoły Podstawowej nr 1 w zawodach piłki ręcznej. Uczniowie z Łużyckiej zdobyli wicemistrzostwo województwa i wzięli udział w zawodach ogólnopolskich. Brawa dla nich, ale chciałabym pokazać też zupełnie odmienną sytuację.

W połowie maja na stadionie na Górnym Tarasie odbywały się Powiatowe Igrzyska Dzieci w wieloboju (dokładniej: trójboju i czwórboju lekkoatletycznym – przyp. red.). W zawodach wzięły udział wszystkie gryfińskie szkoły, poza SP nr 1. Na nasz stadion przyjechały też dzieci z Chojny i Morynia i Mieszkowic, a zabrakło uczniów miejscowej szkoły.

Piszę o tym jako mama młodego zawodnika, który trenuje lekkoatletykę i chciał wziąć udział w tej imprezie. Niestety, nikt w SP nr 1 nie zdecydował się zebrać drużyny, mimo że było sporo chętnych! Gdy starałam się dowiedzieć o przyczynach, usłyszałam, że tego dnia nie było żadnego nauczyciela, który mógłby pójść z dziećmi na zawody.

Jak widać, wuefiści z SP nr 1 angażują się tylko wtedy, jeśli uczniowie występują pod szyldem klubu, a rozgrywki szkolne mają w głębokim poważaniu. Dziwi mnie też postawa władz szkoły, które wiedziały o Powiatowych Igrzyskach w Gryfinie. Przecież z dziećmi, które były chętne do wzięcia w nich udziału, mógł iść jakiś inny nauczyciel, niekoniecznie wuefista.

Nie chcę rzucać oskarżeniami, ale gdy o tym myślę, nasuwa mi się jedna odpowiedź. Mianowicie, że szkoła wybiera te konkurencje, w których ma szanse na sukces, a pozostałe zupełnie odpuszcza. Czy to dobre pod względem wychowawczym? 

 

Mama ucznia SP nr 1 w Gryfinie

Reklama

Komentarze (0)

Zaloguj się i dołącz do dyskusji

Logowanie