Gryfinska.pl - informacje z powiatu gryfińskiego
Reklama

Budżet Gminy Gryfino na 2022 rok przyjęty! Wyłamał się R. Jonasik

Dość późno na obrady dzisiejszej sesji Rady Miejskiej w Gryfinie trafił projekt uchwały dotyczący budżetu Gminy Gryfino na 2022 rok. To był jednak ostatni moment, aby budżet mogła przyjąć rada, w lutym mogłaby to już zrobić tylko Regionalna Izba Obrachunkowa, prawdopodobnie na niekorzyść Gminy, bo w okrojonym kształcie

Reklama

Projekt uchwały trafił do porządku obrad dość późno. Podnosili to radni opozycyjni, szczególnie przewodniczący Rafał Guga, twierdząc, że w przypadku uchwały budżetowej musi ona być przekazana radnym na 14 dni przed obradami. Radca prawny twierdził, że nie jest to istotny błąd. Według niektórych radnych, istnieje jednak zagrożenie, że ta uchwała może zostać uchylona przez organ nadzorczy.

Po długiej dyskusji, momentami wybiegającej daleko poza przedmiotową sprawę, radni przystąpili do głosowania. Przyzwyczailiśmy się do tego, że w strategicznych głosowaniach zazwyczaj pada wynik 11:10 dla opozycji. Ale burmistrzowi niekiedy udaje się przekonać pojedyncze osoby do swoich racji. Tak było tym razem z Robertem Jonasikiem, który niespodziewanie poparł przygotowany przez burmistrza projekt uchwały budżetowej na 2022 rok, mimo, że w grudniu był przeciwny.

Jeszcze przed głosowaniem R. Jonasik powiedział:

- Jestem świadomy, że budżet będzie ciężki dla władz gminy, bo nie ma podwyżek [w Gminie Gryfino - dop. red.], trzeba jakoś z tego wybrnąć. Z drugiej strony mam świadomość, że jest jeszcze Polski Ład. Chcemy pozyskiwać pieniądze z Polskiego Ładu dla naszej gminy i nie chciałbym, aby te pieniądze uciekły. Tutaj stoję przed trudną decyzją, bo na stratę tych pieniędzy nie jest nas po prostu stać - mówił radny PiS.

Po głosowaniu podziękował mu burmistrz Sawaryn.

- Chciałem podziękować szczególnie panu Jonasikowi, który być może będzie ponosił wyrzuty z tego powodu, że wsparł budżet, ale dziękuję panu panie Robercie, to ważna sprawa dla wszystkich gryfinian - mówił M. Sawaryn, który przed głosowaniem zaapelował do radnych, aby dali mu szansę na realizację zaplanowanych zadań, co nie byłoby możliwe, bez przyjęcia tegorocznego budżetu. - Proszę, abyście w nadzwyczajnej sytuacji upoważnili mnie do tego, abym wykonał niezwłocznie najważniejsze sprawy dla naszej społeczności. Będzie czas, obiecuje to wszystkim, że będziemy mogli się odnosić do budżetu i dokonywać różnych zmian. Co więcej, one będą konieczne ze względu na sytuację zewnętrzną - dodawał przed głosowaniem.

- Skoro wiemy jaka jest sytuacja, to dlaczego dopiero dzisiaj taki ton? Dlaczego od połowy grudnia, na sesji, na której nie został przegłosowany budżet, nie wyszedł pan z propozycją spotkania do klubów, aby wysłuchać naszych głosów – pytał radny Maciej Puzik, a w sukurs za nim poszli pozostali radni opozycyjni, doceniając jednak co do zasady, bardziej kompromisowe podejście burmistrza.

Reklama

Komentarze (7)

Zaloguj się i dołącz do dyskusji
  1. misiu

    (1 komentarz) 3 1

    Posłuchałem dzisiaj tego. Momentami trochę ciekawej polemiki, ale ogólnie to kabaret, puste słowa. Co z łużycką???

    Odpowiedz Zgłoś
  2. Cooler

    Cooler

    (10 komentarzy) 3 3

    misiu: Posłuchałem dzisiaj tego. Momentami trochę ciekawej polemiki, ale ogólnie to kabaret, puste słowa. Co z łużycką???
    Co z Łużycką? A tak btw...myślenie boli? Jak ją remontować? Przecież cała w 100% jest do remontu wraz z chodnikami itp. Od kilku lat wiadomo iż jest to aktualnie niemożliwe...czekamy na obwodnicę co zmniejszy ruch itp. Zabawna była ta baba z Radziszewa co to chciała osobistej ochrony swoich dzieci, lub też autobusu pomiędzy szkołą a salą gimnastyczną :D Za 3 dzieci 1500 to niech sobie sama ochroną wynajmie :D

    Odpowiedz Zgłoś
  3. Piorun

    Piorun

    (41 komentarzy) 7 2

    Przeszło dziesięć godzin o niczym. Radni PiS słabi jak tania margaryna, jedynie Piotrek coś tam się stara sensownie mówić, ale ślizgają się to przy studium to przy budżecie. Radni burmistrza nie podejmują tematu czekając aż zamkną sklep i będzie można iść na chatę. A ci z koalicji obywatelskiej są przeświadczeni o swojej górowaniu nad innymi, ale jak ktoś zastosuje ich metody działania to obruszają się jak panienki. Dziś było jednak lepiej. Marek Sanecki stara się, fajny chłop, ale za szybki był w bieganiu i teraz trochę podobnie to wygląda w radzie, bo za jednym zamachem chciałby omówić wszystkie problemy miasta. Czyli jak o wszystkim to o niczym. Wolę jednak takie zachowanie niż wieczne wstrzymywanie się od głosu kolegi z jego klubu. Dobrze zinterpretował to na koniec Zwoliński... dużo wycieczek personalnych w tej kadencji, a wszyscy z nim włącznie pokazują przy tym wielką hipokryzję. Przewodniczący Guga nie panuje nad tym cyrkiem. Widać to było na koniec. Znowu go poniosło. Stary dobry Rafał. Ale obrady to nie knajpa u Suszka.

    Odpowiedz Zgłoś
  4. Piorun

    Piorun

    (41 komentarzy) 4 0

    I wiceburmistrz Miler powinien przeprosić. Skoro powiedział nieprawdę poprzednio to trzeba uderzyć się w pierś. Ale tam mało kto potrafi przyznać się do błędu.

    Odpowiedz Zgłoś
  5. Albercik

    (16 komentarzy) 2 1

    Piorun: I wiceburmistrz Miler powinien przeprosić. Skoro powiedział nieprawdę poprzednio to trzeba uderzyć się w pierś. Ale tam mało kto potrafi przyznać się do błędu.
    Wiceburmistrz Miler ma widocznie za duże ego, by przeprosić ;) ale też sam Guga robi na sesji takie cyrki i razi brakiem merytoryki, że głowa mała

    Odpowiedz Zgłoś
  6. gryfino1992

    (20 komentarzy) 3 0

    Czy to prawda, że nauczyciel Jonasik od jakiegoś czasu jest pracownikiem Enei?

    Odpowiedz Zgłoś
  7. Piorun

    Piorun

    (41 komentarzy) 4 1

    gryfino1992: Czy to prawda, że nauczyciel Jonasik od jakiegoś czasu jest pracownikiem Enei?
    Z rady jeden w Enei, drugi w NBP, trzeci w ZEDO, czwarty.... itd. Ci się skończą, przyjdą następni. Nic nowego. A ty narodzie głupi głosuj potem, bo to znajomy, bo to dobry wujek, bo to fajny nauczyciel. Politykami powinni zostawać osoby majętne, działające społecznie, albo skrajnie druga opcja, wyjątkowo intratne powinny być to zajęcia, b. dobrze płatne, ale przeznaczone jak w Chinach - tylko dla osób wybitnych, które ukończyły trudne, wieloletnie, polityczne szkoły.

    Odpowiedz Zgłoś

Logowanie