Gryfinska.pl - informacje z powiatu gryfińskiego

77 lat temu Odra spłynęła krwią

Od 16 do 20 kwietnia 1945 roku miała miejsce jedna z najkrwawszych bitew II wojny światowej. Gdy działania wojenne dobiegły końca, wielu żołnierzy wróciło w ten strony, by prowadzić normalne życie

Reklama

W marcu publikowaliśmy wspomnienia Kazimierza Klepajczuka, który jako żołnierz 1. Armii WP przeszedł szlak bojowy ze Związku Radzieckiego, przez Nysę Łużycką, do Drezna. Po demobilizacji objął gospodarstwo rolne w Lisim Polu.

Lokalizacja nie wyniknęła z przypadku. Rejon przygraniczny został wytypowany do zasiedlenia przez byłych wojskowych i ich rodziny. Stało się tak za sprawą rozkazu nr 111 Naczelnego Dowódcy Wojska Polskiego, generała Michała Roli-Żymierskiego, z dnia  3 czerwca 1945 roku. Kilka dni później  ustanowiony został natomiast obszar tzw. osadnictwa wojskowego. Obejmowało ono dwanaście nadgranicznych powiatów:  Kamień Pomorski-Wolin, Gryfin, Chojna, Rzepin, Gubin, Lubań, Lwówek Śląski, Krosno Odrzańskie, Sulęcin, Żagań, Zgorzelec i Żary.

Chętnie korzystali zwłaszcza ci, którzy przed 1945 r. zamieszkiwali tereny na Kresach Wschodnich.

- Gdy w maju 1945 r. leżałem w szpitalu w Czechach, na naszą salę przyszedł oficer polityczny wojska i zakomunikował obecnym w tam rannym żołnierzom, że odtąd Kresy Wschodnie będą należeć do Związku Radzieckiego. A na sali leżeli wszyscy z Kresów. Niektórzy płakali, wszyscy byli załamani, że nie zobaczą już miejsc, gdzie się wychowali i żyli – opowiadał śp. K. Klepajczuk.

Nie mieli do czego wracać, wobec czego obejmowali poniemieckie domy i gospodarstwa, „Trzymając straż nad Odrą”, zgodnie zresztą z zamysłem władz Polski Ludowej.

 

Cały artykuł znajduje się w Gazecie Gryfińskiej.

 

Reklama

Komentarze (0)

Zaloguj się i dołącz do dyskusji

Logowanie